Slider

Najpierw były plotki, później informacje urzędowe o zgodzie na przejęcie A&K przez Bać-Pol. W lutym 2017 stało się faktem iż znane i lubiane przez mielczan markety zostały przyłączone do franczyzy SPAR. Popularne A&K już nigdy nie będzie takie samo.

Sieć mieleckich sklepów była bardzo uznanym miejscem, nie tylko wśród mieszkańców miasta i okolicznych wiosek, ale również przedsiębiorców. Wielu ludzi ‚w ciemno’ odwiedzało obiekty handlowe ze znanym od wielu lat logiem. Zakupy w A&K zawsze były gwarancją dobrej ceny i jakości. Priorytetem właścicieli było bowiem stworzenie sklepu przyjaznego ludziom.

Czy w tym samym kierunku podążać będzie sieć SPAR? Nie sądzę. Duża korporacja, niezwiązana z Mielcem w żaden sposób nie będzie przecież działać w nawet najmniejszym stopniu charytatywnie. Zaryzykowałbym również stwierdzenie, że po pierwszych poważniejszych zmianach w dotychczasowej polityce dawnego A&K spółce poważnie spadną obroty.

– Osobiście robiąc zakupy w tym sklepie zawsze miałem satysfakcję, że wspieram lokalnych przedsiębiorców. Teraz wchodzę tam jak do każdej innej biedronki czy żabki… – Mówi człowiek z którym przez przypadek wszedłem na temat przejęcia sklepu. – Teraz nie wiem gdzie będę robił zakupy, na pewno jednak nie będzie to mój ulubiony market. Do tej pory nie sprawdzałem cen, bo ufałem tej marce, a nawet jeśli coś okazałoby się droższe niż gdzie indziej to cóż, na czymś trzeba zarabiać. Przynajmniej dobrze że zarabiali nasi, holendrom zarabiać nie dam. – Kontynuuje bez zbędnego pytania.

 

Ciężko dowiedzieć się co było faktyczną przyczyną przejęcia sieci sklepów. Faktem jest jednak, że sieć powoli zamieszcza logo SPAR pod własnymi szyldami. To trochę odpychające. Nie rozumiem motywów, nie chcę wnikać, ponieważ po części to prywatna sprawa właścicieli. Szkoda tylko, że po raz kolejny nasz, polski kapitał nie obronił się na lokalnym rynku.

 

Karol Lipiński

6 Komentarze o: A&K już nigdy nie będzie takie samo. To koniec taniego, lokalnego marketu? [FELIETON]

  • Właściciele zrobili firmę dlatego, że ludzie wspierali lokalnych kupców i było to nasze Polskie i od okolicznych dostawców różnych wyrobów. Powinni publicznie podziękować za to że tyle lat miejscowi ludzie kupowali i dali im zarobić i stworzyć tą markę. Ale widocznie nie stać ich na słowa dziękuję. Przykro jeśli sami się nie szanujemy.

  • Ten felieton brzmi, jakby był napisany na zlecenie konkurencji sieci ak. Złowieszczy ton, czas przeszły. Nie podoba mi się takie ukryte nokautowanie sieci ak. Robię tam zakupy, nic się nie zmieniło w asortymencie, cenach, obsłudze. Po co straszyć i zniechęcać na zapas?

    • Ja tam złowieszczego tonu nie wyczuwam a realizm. Sama chodząc do AK jestem zadowolona, ale to nowe logo mnie odpycha, bo rzeczywiście były tylko dwa powody popularności tego sklepu: ceny i fakt, że dawało się zarabiać ludziom z naszego miasta. Teraz jeden argument umarł, a ten drugi (cenowy) wisi na włosku. Osądzić będzie można za rok, ale nierozsądnie jest wróżyć cokolwiek dobrego bo tak jak p. Karol (kimkolwiek jest) napisał AK jest już coraz mniej mieleckie. Przecież nikt nie przejmuje takiej spółki żeby nie zarabiać. TO oczywiste że ceny się podniosą tylko jest kwestia tego kiedy. Pewnie zrobią to wtedy kiedy wszyscy się dowiedzą że się nie podniosły i zaufają na nowo.

  • „A ja mam to w dupie” jak mówił Urban. W AKa warzywa były zawsze chujowe, nie można było kupić gumek i zawsze częściej trzeba się było witać niż można było sięgnąć po cokolwiek leżącego na półce. Właśnie dlatego robię zakupy głównie w LIDLu. Może jak AK znormalnieje to wrócę. Nie dla wszystkich cena gra rolę, nie każdy też chce kupować w sklepach tanich bo tam łazi plebs.

  • A się będziemy przejmować. Jak będzie za drogo to nie będziemy kupować. Nie wiem czyj to sklep ale ten co sprzedał to tak z dnia na dzień to na bank głupek, albo ma jakieś problemy ze sobą.

  • Jestem dość często w A&K. Na ta chwilę zero cen konkurencyjnych, może nieco zwiększył się asortyment sklepu. Kasjerki nigdy nie witały i nie żegnały klientów, chyba, że sporadycznie ale ja się z tym nie spotykam.
    Sklepy trochę przypominają mi starodawne sklepy, zero nowoczesności, czy nawet jakiś promocji.Nawet teraz te gazetki, które maja nie kojarzą mi się z żadną promocją albo super cenami…bo bez gazetki takie same ceny były więc co to za promocja.
    A&K ma teraz dość sporą konkurencje i jest to doskonale widoczne.
    Ciekawe czy sieć SPAR im w tym pomoże.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Slider
Slider
Slider