W Cieniu Jupiterów Mielec
Image default
Sport

Bartosz Kowalczyk w „Siódemce Kolejki”!

Mecz Stali z Azotami kompletnie nie ułożył się po myśli podopiecznych Krzysztofa Lipki i Tomasza Sondeja, którzy zostali pokonani przez brązowych medalistów Mistrzostw Polski bardzo wysoko, 41:24.

Pomimo tak wysokiego wyniku na pochwałę zasługuje szczególnie jeden z zawodników, a jest nim wypożyczony na ten sezon do Mielca właśnie z Puław – Bartosz Kowalczyk. Swoim kolegom rzucił w tym spotkaniu 8 bramek i zasłużenie został wybrany do „Siódemki Kolejki”.

Redakcja SportoweFakty.pl tak uzasadniła swój wybór: Kiedy zaprezentować pełny repertuar, jeśli nie z Azotami, z których jest wypożyczony do Mielca? Właśnie po to Kowalczyk trafił do Stali – brał na siebie odpowiedzialność, odważnie wchodził w obronę, nie bał się starć z rywalami, rzucał z zaskakujących pozycji. Wprawdzie rzucił puławianom osiem goli, ale raczej niespecjalnie ich to zmartwiło. Po pierwsze dlatego, że Kowalczyk był jedynym zagrożeniem ze strony Stali (41:24), a poza tym, takim występem potwierdził, że warto w niego inwestować. Ciekawe, czy za rok doczeka się swojego czasu w Puławach”.

Gratulacje „Kowal” i liczymy na powtórkę w piątek w Kaliszu. Oczywiście z końcowym wynikiem na korzyść Stali!

Całe zestawienie możecie zobaczyć tutaj: https://sportowefakty.wp.pl/pilka-reczna/777815/tarany-z-pomorza-siodemka-3-kolejki-pgnig-superligi

 

 

Powrót do korzeni

 

Już w najbliższy piątek podopieczni Krzysztofa Lipki i Tomasza Sondeja zagrają na wyjeździe z MKS-em Kalisz, a wyjazd do Wielkopolski, to dla każdego zespołu grającego w PGNiG Superlidze w pewnym sensie pielgrzymka, gdyż to właśnie tam narodziła się polska piłka ręczna, a dokładniej w Szczypiornie, które obecnie jest jedną z dzielnic Kalisza.

 

MKS w zeszłym sezonie nosił łatkę beniaminka, lecz już na samym początku kaliszanie pokazali, że z dostarczycielami punktów nie będą mięli nic wspólnego. Zespół Pawła Ruska przed startem rozgrywek przeszedł sporą metamorfozę. Do drużyny dołączył min. były reprezentant Polski Zbigniew Kwiatkowski, a kolejni gracze szeregi MKS-u zasilali w trakcie sezonu, jak choćby Marek Szpera, który aktualnie stanowi o sile zespołu.
Początek ligi jak dotąd nie układa się po myśli naszych piątkowych rywali, którzy nie zdobyli jeszcze punktów. O ile porażek z Orlen Wisłą Płock (26:29) i Azotami Puławy (24:28) można było się spodziewać, o tyle przegrana we własnej hali z Zagłębiem Lubin 27:29, odbiła się dość głośnym echem jako niespodzianka, tym bardziej, że w starciach z Wisłą i Azotami MKS zaprezentował się bardzo dobrze.

Dla Stali jest to w pewnym sensie wskazówka, że Marka Szperę i spółkę da się pokonać. „Biało-Niebieskim” sztuka ta w zeszłym sezonie nie udała się ani razu, gdyż najpierw ponieśli porażkę na wyjeździe 27:30, zaś na własnym parkiecie również musieli uznać wyższość rywala przegrywając 29:34.
Początek tego sezonu dla „Czeczeńców” również nie jest udany , choć mielczanie także mierzyli się z Orlen Wisłą Płock i Azotami Puławy. Różnica jest jednak taka, że spotkania te zakończyły się dość wyraźnymi zwycięstwami zeszłorocznych medalistów Mistrzostw Polski. Wisła wygrała 38:22, zaś Azoty 41:24.
Dorobek Stali w lidze nie jest jednak zerowy, gdyż mielczanie w pierwszej kolejce po kapitalnym meczu  MMTS-em Kwidzyn wywalczyli punkt i mamy nadzieję, że dorobek ten zwiększy się już w piątek!

  1. koeljka PGNiG Superligi: MKS Kalisz – SPR Stal Mielec, 21.09.2018, godz. 18:00, Kalisz

Zobacz też...

W Cieniu Jupiterów Mielec
Mielec: Informacje, Relacje, Wiadomości, Wydarzenia, Ogłoszenia, Nowości