Slider
Image default
Informacje

Jak ,,Rzeszowiacy” podrażnili zimę i zachwycili komisję

W niedzielne popołudnie (13 marca) Zespół Pieśni i Tańca ,,Rzeszowiacy” postanowili obudzić wiosnę. Od kilku lat, właśnie w pobliżu świąt wielkanocnych, zespół prezentuje  mielczanom swoje umiejętności.

I choć koncert ,,Rzeszowiacy budzą wiosnę” nie przyniósł natychmiastowej reakcji meteorologicznej, wręcz przeciwnie, następnego dnia spadł od dawna nie widziany śnieg, to publiczności koncert z pewnością przypadł do gustu.

Niedzielny występ miał jednak jeszcze jeden cel: certyfikat  Polskiej Sekcji Międzynarodowej Rady Stowarzyszeń Folklorystycznych.

  Na widowni zasiadło dwuosobowe jury:  Wiesława Hazuka – choreograf ZPiT ,,Świerczkowiacy” z Tarnowa oraz  Jerzy Dynia – muzyk, dziennikarz, regionalista. Eksperci oceniali program, stroje, wreszcie wykonanie tańców, piosenek i muzyki.

,,Rzeszowiacy” zaprezentowali:  kosiarza i polki rzeszowskie, kujawiaka z oberkiem, tańce przeworskie, lubelskie, lasowiackie, tańce z regionu Kraków Wschodni i wiele innych.

Występy baletu przeplatał chór, który wykonywał pieśni i przyśpiewki regionalne, a artystom  towarzyszyła nasza znakomita kapela ,,Rzeszowiaków”, która pod koniec popisu pokazała się publiczności w całej okazałości na scenie w kilku utworach.

Zwykle kapela ,,schowana” jest w kanale dla orkiestry, czy też jest na drugim planie sceny, publiczność ma więc rzadką okazję widzieć ją w pełnej krasie, tak jak to było w niedzielę. Widzowie mieli też możliwość zobaczyć młody narybek zespołu, a więc występ ,,Małych Rzeszowiaków” w wiązance  tańców kaszubskich.

Publiczność oklaskiwała każdy występ, zgotowała też owację po koncercie. Bartosz Kramarz, kierownik Działu Zespołów Artystycznych w Domu Kultury SCK, który prowadził koncert, przedstawił wszystkich ,,głównodowodzących” zespołu, a więc baletu, chóru, kapeli.

Wymienił także tych, których praca jest mniej widoczna, ale składa się na znakomity, końcowy efekt. Podziękowania skierował do instruktorów, garderobianych, oświetleniowca, dźwiękowca. Publiczność nie miała jednak możliwości poznania werdyktu komisji weryfikacyjnej, a więc wyniku egzaminu, jakim był koncert zespołu.

Tę decyzję komisja przekazała kierownictwu zespołu po koncercie, a szkoda. Z pewnością bardzo by ucieszyła publiczność.

– Koncert przypadł do gustu komisji, która podczas spotkania z kierownictwem zespołu wystawiła znakomitą notę i przyznała certyfikat CIOFF na maksymalny możliwy okres 5 lat – powiedział nam Bartosz Kramarz.

Przypomnijmy, że dzięki certyfikatowi zespół będzie mógł reprezentować polski folklor na zagranicznych koncertach, brać udział w festiwalach firmowanych przez Międzynarodową Radę Stowarzyszeń Folklorystycznych, Festiwali i Sztuki Ludowej (CIOFF).

Serdecznie gratulujemy.

 

ojoj

  ojojo

  cioff_2016_resov

 

Slider

Zobacz też...

Zostaw komentarz

Mielec: Informacje, Relacje, Wiadomości, Wydarzenia, Ogłoszenia, Nowości

Zaloguj

Nie masz konta?Zarejestruj się tutaj
X

Rejestracja