Slider

Andrzej Talarek

Patrzę sobie na to, co się dzieje wokół pomysłu radnych PiS budowy na Górce Cyranowskiej wieży zwieńczonej figurą Matki Boskiej Nieustającej Pomocy.

Patrzę tylko, bo nie chcę wprost, z różnych powodów, być uczestnikiem dziejących się wydarzeń, a może tylko dyskusji. Tym bardziej, że owe wydarzenia – co niebezpieczne – dopiero nabierają rozpędu i nie wiadomo, jak się skończą. A ja jestem już starym facetem i nie wpycham niepotrzebnie palca w drzwi.


  

Dulska: Witamy Pana, Panie Premierze, w naszych skromnych progach.

Cóż to stało się tak niezwykłego, że sam Pan Premier przyjechał ze stolicy do naszej mieściny, do naszego domu i zaszczycił nas tak bardzo, że słów nie znajduję, by wyrazić Panu Premierowi wdzięczność i niesłychany szacunek, jaki wszyscy żywimy do Waszej Premierowatości . .. cóż ja głupia baba mówię, do Waszej Wysokości! Tak, właśnie, do Waszej Wysokości!


  

Tak postawione pytanie, będące skądinąd tytułem najsławniejszego obrazu Gauguin`a, można ubrać w szaty filozoficznej zadumy nad życiem, pasującej przełomowi lat, ale można także przyoblec je w na pół błazeńskie odzienie polityki.

Męczy mnie już nawet patrzenie na tytuły postów w Facebooku, jątrzące, nienawistne, zapowiadające artykuły z których wylewa się jad i zniewaga dla przeciwnika. Ale męczy mnie także jednostronna propaganda sukcesu lub klęski, jaką uprawiają na fejsie nie tylko działacze partyjni, ale także zarażeni (lub zarażani) tą propagandą zwykli śmiertelnicy.


  

Po objawieniu społeczeństwu pomysłu obniżek emerytur ubeków zażartowałem, że następni w kolejności będą byli członkowie PZPR, niezależnie od tego, czy sami sobie odkładali na emerytury, czy fundowało im je państwo. Znajomy, któremu to powiedziałem wyśmiał mnie wtedy.

No i niedługo trzeba było czekać. Najwybitniejszy opozycjonista PRL i IV RP, Kornel Morawiecki, już to zaproponował.

Donosi portal rp.pl: „Procedura powinna być stosowana także wobec wyższej kadry wojskowej i wysokiej kadry partyjnej – powiedział marszałek senior. Przyznał, że ma na myśli pracowników politbiura czy KC. W ocenie Kornela Morawieckiego, procedura obniżenia emerytur powinna objąć także wymiar sprawiedliwości.


  

Z zainteresowaniem przeczytałem informację, że w Mielcu, w Radzie Miasta – w przeciwieństwie do Warszawy i Sejmu – przyjęto zgodnie z prawem i bez kontrowersji budżet miasta na rok 2017. Fajny budżet. Robiący wrażenie.

Jak obserwuję go od lat, to jeszcze tak wysokich przychodów i bardzo wysokich wydatków nie pamiętam. Rośniemy w siłę. Rośniemy? Deficyt w wysokości 62 mln złotych przy dochodach planowanych 260 mln.. Mamy gest. Ale to chyba taka moda. Ogólnokrajowa. Że wyborcom trzeba dać więcej. Czy więcej niż nas stać? Pewnie nie, bo na ten deficyt jeszcze nas stać, ale oby to nie był piękny początek złego końca.


  

Przypominam – chociaż może niektórzy się obrażą, że przypominam – że jesteśmy (dumnymi) dziedzicami europejskiej tradycji chrześcijańskiej, wyrosłej z tradycji biblijnej, by nie powiedzieć, żydowskiej, a trochę greckiej i rzymskiej.

Naszą kulturę przez wieki kształtowała Ewangelia i nauka Kościoła. Czy ktoś chce, czy nie chce tego przyznać. Z nich też wywodzimy swój stosunek do śmierci i do zmarłych.


  

Czy jesteśmy w stanie stworzyć coś, co łączy, a nie dzieli? Nawet jeśli nie wszystkich, to większość naszej (także mieleckiej) społeczności? Czy mamy na tyle wiedzy, by wymyślić, wykoncypować coś wspólnego i wartościowego?

Czy mamy na tyle dobrej woli, żeby – nawet jeśli to coś nie będzie dla nas do końca idealne – to coś, co wymyślimy, zaakceptować dla wspólnego dobra? Czy mamy na tyle determinacji, by jednać ludzi, a nie dzielić ich w imię partykularnych interesów? By szukać tego, co w nas dobrego, wspólnego, łączącego?


  

Pewnie niewielu z nas wie, że II Rzeczypospolitej oficjalną dewizą Wojska Polskiego, stanowiącą idealistyczne ujęcie wierności państwu, były słowa „Honor i Ojczyzna” . Nie było Boga.

Bóg „pojawił się” dopiero w 1943 roku na sztandarach oddziałów Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie dekretem Prezydenta Rzeczypospolitej z 15 października 1943, a następnie, już w III RP, w 1993 roku.


  

Kiedy w końcu września napisałem felieton pod tytułem „Wolę Donalda Trumpa” (http://felieton.blog.onet.pl/2016/09/27/wole-donalda-trumpa/), wcale nie byłem pewien, że on wygra wybory. Skłamałbym, mówiąc to dzisiaj.

Wiedziałem wtedy na pewno jedno – że „nie podoba mi się ta cała socjalistyczno – liberalna zgraja wokół niej (Hilary Clinton), która robi nam wodę z mózgu”.


  

Jak z igły zrobić widły? Ano wybudować sobie duży sklep. Taki duży, że jego wielkość przekroczy codzienne doświadczenie zakompleksionego środowiska mieleckiego, a dla niektórych nawet wyobrażenie.

A potem zrobić sobie uroczyste otwarcie tegoż sklepu z nagrodami. Z udziałem społeczeństwa, oczywiście. Czy mieleckie środowisko jest zakompleksione? Moim zdaniem jest. Choć nie powinno. Nasze lokalne sukcesy powinny czynić nas odpornymi na kompleksy z byle powodu. Ale chyba nie czynią.


  

Nasza narodowa tradycja to ponuractwo.
Każde ważne święto narodowe obchodzimy „na poważnie”. Broń Boże się nie roześmiać. A nuż ktoś to odbierze jako „jaja z pogrzebu”. I wyciągnie konsekwencje.

Stąd te „marsze sztywnych” ciągnące od kościołów pod różne patriotyczne pomniki – w Mielcu z kościoła św. Mateusza po pomnik szewca Kilińskiego, zwany też Pomnikiem Niepodległości – stąd wieczornice i śpiewalnice, w czasie których starsi (i młodsi ) panowie śpiewają Pierwszą Brygadę, wyobrażając sobie może, jak to rzucają wszystko i idą za Marszałkiem (albo Przewodniczącym) wyzwalać Ojczyznę.


  

Klub Historyczny „Prawda i Pamięć”, którego działalność publicystyczną w Internecie oceniam bardzo wysoko (choć inicjatyw w tzw. „realu” nie znam), podjął inicjatywę zbudowania na Górce Cyranowskiej pomnika „Żołnierzy Wyklętych Niezłomnych”.

Jest to już kolejny pomysł postawienia na Górce jakiejś budowli, wymagającej pozwolenia na budowę. Do tej pory – jeśli mnie pamięć nie zawodzi – stały na Górce dwie: dosyć duża drewniana skocznia narciarska oraz wysoka wieża triangulacyjna.


  


Slider
Slider
Slider