Teofil Lenartowicz

Moje kontakty z Żołnierzem Wyklętym Rusinem ps. „Olek”

Tytułowy temat jest kontynuacją poprzedniego tematu z 1 marca dotyczący Żołnierza Wyklętego. Cytowałem w nim temat Ewy Kurek, w którym opisała wyzwoleńczą działalność „Olka” przed transformacją ustrojową 1989, natomiast poniżej zajmę się tym co działo się później i trwa do obecnej chwili.


  

Muszę się pochwalić, że udało mi się ostatnio nawiązać kontakt z krasnalem, o którym pragnę przypomnieć, że ma na imię Kazio i usadowiony jest na posesji mojego sąsiada Kazimierza Sokołowskiego. Tym razem kontakt nawiązany z jego inicjatywy rozpoczął się następującym pytaniem.

– Dlaczego ty napisałeś na blogu ponad 180 tematów, a nigdy nie napisałeś nic o mieleckim sporcie, który doskonale pamiętasz chodząc na mecze FKS Stal Mielec? Zapomniałeś jak w niedziele przed południem rodziny z dziećmi rozsiadały się na ławkach stadionu, wyciągały wałówkę, biesiadowały i śpiewały umilając sobie czas do rozpoczęcia meczu?


  

Taką wiadomość zostawiły mi na oknie ptaki, które zgodnie z prośbą krasnala spełniły jego wolę. Chyba krasnal zachęca ptaki do osiedlania się na moim osiedlu, bo po osiedleniu się sójek zobaczyłem dzisiaj przez okno jakiegoś czarnego ptaka wielkości szpaka, którego dotąd na mojej ulicy nie widziałem.

Krasnal rozpowszechnił wiadomość o przyjaznym osiedlu, na którym mieszkam i stąd zjawisko osiedlania się nowych gatunków ptaków.

Przepraszam za ten wstęp i przystępuję do pozostawionej mi tytułowej informacji. Zgodnie z nią informuję, że w dniu 13 lutego 2018 o godzinie 11-tej w Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie odbędzie się uroczystość wręczenia Krzyża Kawalerskiego pilotowi z Mielca Jerzemu Pietrzakowi, na którą zapraszana jest nieograniczona liczba osób.


  

W obecnych czasach, kiedy zalewani zostajemy mnóstwem informacji, należy zwrócić uwagę w jakim celu są wykorzystywane i przypomnieć pewne z przeszłości fakty dotyczące ludzi w obronie których społeczeństwo powinno stanąć i dlaczego.

Do napisania kilku słów w tej sprawie zmobilizowały mnie skandaliczne słowa czołowego polityka obozu władzy Ryszarda Czarneckiego, nazywającego „szmalcownikiem” Różę Thun znaną z funkcji społecznych i stojącą po stronie demokratycznych wartości.


  


Slider

Slider
Slider
Slider