Slider

Mariusz Wiącek

Klub Żeglarski Orkan w Mielcu od kilku lat na zaproszenie mieleckiego Nadleśniczego Huberta Sobiczewskiego „sadzi las”. Ideą tej akcji jest pokazanie organizacjom społecznym, jak wygląda praca w lesie, jak trudna to jest i wymagająca praca.

Zaczynaliśmy od w 2012 roku od 5 osób i 6 drzew. Akcja z roku na rok nabierała rozpędu. 8 kwietnia pod nadzorem leśników Wojciecha Cieślika, Sylwii Studzińskiej, Marcina Ruska ponad 20 osób sadziło buki przy obwodnicy Mielca. W tym roku przyświecała nam ambitna idea 100 drzew na stulecie niepodległości. Zasadzono 200 drzew, może setka się przyjmie.


  

My tym Kusznierewiczem otwieramy oczy niedowiarkom, to jest Kusznierewicz na miarę naszych możliwości. Bo najlepsze interesy robi się na słomianych Kusznierewiczach.

Jestem żeglarzem bez mała 30 lat – przeważnie turystycznym, od czasu do czasu jakieś drobne regaty na omegach ogarnę. Staram się popularyzować żeglarstwo, jak tylko mogę w lokalnym klubiku, organizując kursy żeglarskie, rejsy morskie, regaty dla dzieciaków, szkółkę optymistów.


  

Hala sportowa zwana później Hangar Areną wybudowana w latach 60 ze składek Totalizatora Sportowego była na ówczesne czasy jedną z nowocześniejszych w Polsce.

Pod koniec lat 60 a konkretnie w 1968 roku ruszył program nauczania dzieci od klas 1-4 pływania, co może być powodem do dumy, bo to był jeden z pierwszych jak nie pierwszy w Polsce. Jak jest hala to i siatkówka, piłka ręczna, mocna sekcja pływacka. Od rana do wieczora tętniła życiem sportowym i nie tylko.


  

Jestem zaskoczony minimalizmem Waszego protestu. Nie będziecie tylko grać na festiwalu w Opolu? Bo grać każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej – że zacytują klasyka mocno was popierającego.

To są półśrodki. Musicie zmieść „dobrą zmianę” akordami, b-molami, kluczem wiolinowym i basowym, a raczej ich brakiem. Zróbcie następny krok w tym celu. Zrezygnujcie z występów dla Lata z Radiem, bo tam też działa „dobra zmiana”. Siepacze kaczystowskiego reżimu będą się lansować na waszej muzyce. Koncert dla Lata z Radiem które pierwszy raz zostało wyemitowane za Edwarda Gierka, nadawało w stanie wojennym.


  

Imć Onufry Z. na wody „Solińskiego Morza”.  

W czwartek 27 kwietnia wachta w składzie Tomek, Marcin, Dawid pojechała na  Solinę. Wojtek zorganizował transport i „odpowiednie” smarowanie dla obsługi slipu. Pomimo zapowiadanego deszczu chłodu i śniegu –wachta kwatermistrzowska pojechała  w Bieszczady. Operacja zaczęła się  w pochmurny poranek kiedy to na platformę transportową załadowano jacht Sasanka 650 Mazurek.


  

Mieleckie media rozpaliła propozycja budowy wieży widokowej na Górce Cyranowskiej. Rada miejska uchwaliła, stosowne zapytania się ukazały i magistrat obraduje.

Milion złociszy ze stutysięcznym ogonem ma to kosztować . I ja jestem za ale mam trzy uwagi. Jedna dotyczy lokalizacji Górka Cyranowska – aby wybudować taką wieżę to będzie potrzeba sporo sosenek wyciąć, a drzew szkoda w naszym pięknymi mieście w szczególności. Trochę historii. Była tam kiedyś wieża, ale triangulacyjna – czyli urządzenie geodezyjne.


  

Do tego felietonu zainspirowała mnie rozmowa z mielecką koordynatorką akcji szlachetna paczka jaką przeprowadziłem  Pod Żaglami Leliwy, oraz kłopoty oddziału położniczego w Kolbuszowej (tam cień rzucają mieleckie jupitery).

Grudzień i styczeń  to okazja do nadrobienia zaległości na polu dobroczynności.  Jest kilka akcji charytatywnych nastawionych na zbiórkę darów, pieniędzy  w tym okresie. Szlachetna paczka i Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Jest jeszcze wiele innych, jak ograniczę się do tych dwóch. Jedna i druga zbiórka ma długą tradycję, obie akcje zbierają podobne kwoty kilkadziesiąt milionów złotych – nie ma co się licytować która więcej, która mniej.


  

Drugiego i trzeciego grudnia odbył się w  Stalowej Woli XXXI Festiwal Piosenki Żeglarskiej Mini Shanties , organizowany przez Stowarzyszenie Rozwoju Żeglarstwa i Harcerstwa Wodnego HORYZONT oraz Spółdzielczy Dom Kultury w Stalowej Woli. 

W dwudniowej formule festiwalu po  za koncertami  zaproszonych  uznanych zespołów śpiewających  i  grających szanty, ballady jednym słowem piosenki z tekstem i z krainy łagodności. 


  

Przed 10 laty 9 czerwca Polska grała mecz w piłkę kopaną z Niemcami i przegrała 1:0 a w doliczonym czasie gry bramkę strzelił Neuville. Na drugi dzień mieliśmy minorowe nastroje bo  media podbijały bębenek niemiłosiernie. Ale zadanie było wyznaczone na 10 czerwca zawieść nowo zakupiony jacht na Solinę. Wyjazd rano, niestety dojechaliśmy tylko na Biesiadkę gdzie łódka wylądowała w lesie.


  


Slider

Slider
Slider
Slider
Redaguj z nami…
napisz
Slider
Slider
Slider