Slider

Przestępstwa, skandale, i afery

Blisko 550 krzaków konopi indyjskich oraz 9 kg suszu roślinnego zabezpieczyli mieleccy policjanci zwalczający przestępczość narkotykową. Właścicielem zabezpieczonych narkotyków był 31-letni mieszkaniec Gminy Radomyśl Wielki.

Funkcjonariusze przedstawili mu zarzut posiadania, uprawy znacznej ilości konopi oraz przetwarzania narkotyków. Policjanci zwalczający przestępczość narkotykową na terenie powiatu mieleckiego, zatrzymali dwóch mieszkańców gminy Radomyśl Wielki, w wieku 23 i 31 lat. W domu 31-latka, policjanci zabezpieczyli 449 krzaków konopi indyjskich i 9 kg suszu roślinnego. Krzewy konopi rosły między drzewkami na jego ogrodzie.


  

Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie Michał K, 22-letni mieszkaniec Mielca, który podczas awantury bił i kopał po całym ciele 62-letniego mężczyznę. Pokrzywdzony w wyniku odniesionych obrażeń zmarł po przewiezieniu do szpitala. Sprawcy przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności do 12 lat.

O pobiciu starszego mężczyzny dyżurnego policji powiadomili jego sąsiedzi. Do zdarzenia doszło w poniedziałek wieczore mna spokojnym osiedlu domków jednorodzinnych w Mielcu. Mieszkańcy zaprzeczają informacjom, że sprawcą jest sąsiad zabitego Józefa. – Napastnik wcale tu nie mieszkał, ani tu wcześniej nie bywał. –  Wszystkim musimy to teraz wyjaśniać, bo ludzie teraz myślą niestworzone rzeczy – mówią miejscowi.


  

39-latek, który śmiertelnie ranił za pomocą noża swoją 35-letnią żonę odmówił składania wyjaśnień i nie przyznaje się do winy. Dziś odbyła się sekcja zwłok zamordowanej kobiety. Mężczyźnie przedstawiono zarzut zabójstwa za który grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla podejrzanego.

W sobotę przesłuchano nożownika, który w piątek ok. godziny 11:00 z zimną krwią zamordował swoją małżonkę. Do zabójstwa doszło przy ul. Pułaskiego. Mężczyzna ugodził kobietę nożem. Naocznym świadkiem napaści był ratownik mieleckiego pogotowia, który natychmiast podjął akcję ratunkową. Niestety cios okazał się śmiertelny.


  

Policja poszukuje Katarzyny Grosz, 32-letniej mieszkanki Mielca. Zaginiona w sobotę 5 sierpnia wyszła z domu i do chwili obecnej nie powróciła oraz nie nawiązała kontaktu z rodziną.

Kobieta ostatni raz widziana była około godz. 22:00 w rejonie sklepu “Żabka” przy ul. Pułaskiego w Mielcu. Rysopis zaginionej: wzrost około 151-155 cm, średniej budowy ciała, waga około 60-65 kg, oczy jasne, włosy czarne proste długie. Ubrana była w sukienkę na szelkach długą do kostek, koloru granatowego w kwiaty.


  

Kilkudziesięciu funkcjonariuszy przy wsparciu leśników oraz strażaków przeczesuje las w poszukiwaniu 81-letniej Augusty Skwierz. Kobieta wyszła z mieszkania w sobotę nie zabierając ze sobą rzeczy osobistych oraz telefonu.

Kilkudziesięciu policjantów, funkcjonariusze straży pożarnej oraz leśnicy przeczesują las w poszukiwaniu zaginionej kobiety. Policjanci przeszukują okolice wskazane rodzinie zaginionej przez internautów, jako miejsce, gdzie kobieta była widziana po raz ostatni.


  

Policjanci zatrzymali 45-letniego mieszkańca gminy Mielec, który przywłaszczył sobie telefon komórkowy oraz dziecięce obuwie. Mężczyzna w chwili zatrzymania był nietrzeźwy. Za przywłaszczenie odpowie przed sądem.

Policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży telefonu, obuwia i akcesoriów do jazdy na rolkach, które na poboczu tuż przed swoją posesją w Podleszanach, pozostawiły dwie dziewczynki jeżdżące na rolkach. Zgłaszający podał policjantom rysopis mężczyzny, który mógł zabrać rzeczy. Skradzione przedmioty wycenił na kwotę 600 złotych.


  

Nietrzeźwy 23-latek wsiadł do samochodu należącego do mieszkańca Mielca i nie swoim autem wybrał się na przejażdżkę. Nietrzeźwy mężczyzna został zatrzymany w policyjnych aresztach. Odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości i krótkotrwałe użycie pojazdu.

Dyżurny mieleckiej Policji otrzymał zgłoszenie o kradzieży samochodu osobowego marki VW Golf. Z relacji zgłaszającego – właściciela pojazdu wynikało, że samochodem mógł odjechać młody mężczyzna, który przebywał w okolicy. Zgłaszający podał funkcjonariuszom rysopis mężczyzny.


  

Podczas legitymowania dwóch mężczyzn, którzy wjechali lexusem na zakazie w rejon starego miasta w Mielcu, policjanci ujawnili u jednego narkotyki. 33-letni mieszkaniec powiatu przemyskiego został zatrzymany. Odpowie za posiadanie kokainy.

Policjanci patrolujący ulicę starego miasta zauważyli, jak kierujący lexusem wjechał w ulicę jednokierunkową mimo zakazu. Funkcjonariusze wylegitymowali dwóch mężczyzn, którzy jechali samochodem. Ich dziwne zachowanie wzbudziło podejrzenia policjantów.


  

Początkiem weekendu mogliśmy zaobserwować czarny, chwilami wręcz smolisty dym, który wydobywał się z komina firmy Kronospan.

Poniżej przedstawiamy film nadesłany nam przez naszego czytelnika, którego bardzo zaniepokoił ten widok. Jak napisano na profilu “STOP DLA FIRMY Kronospan”: Koniec czystego powietrza!!! Nowy kominek i taki dymek. To się nazywa modernizacja zakładu “dymek”.


  

Policjanci ustalili i zatrzymali sprawcę kradzieży XVIII-wiecznego krzyża z Bazyliki św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty w Mielcu. Zatrzymany to 41-latek. Mężczyzna ma na swoim koncie także inne przestępstwa, najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie.

O kradzieży krucyfiksu z mieleckiego kościoła dyżurnego Policji powiadomił ksiądz. Policjanci wspólnie z pracownikami kościoła ustalili rysopis sprawcy. Już po chwili funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę odpowiadającego rysopisowi.


  

W dniu wczorajszym za garażami znajdującymi się przy ul. Jagiellończyka spacerowicze znaleźli martwe kocięta zakopane w płytkim dołku.

Straż miejska podjęła interwencję w tej sprawie. Matka kociąt również została znaleziona na parkingu zakopana razem z młodymi. Z nieoficjalnych informacji wynika że zwierzęta leczone były w lecznicy, lecz niestety nie przetrwały choroby.


  

Policjanci ustalili i zatrzymali sprawcę uszkodzenia elewacji budynku Sądu Rejonowego w Mielcu. Podejrzany to 40-letni mieszkaniec gminy Tuszów Narodowy. Policjanci przedstawili zatrzymanemu zarzut przestępstwa przeciwko Ustawie o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami.

O plamach na elewacji budynku Sądu Rejonowego w Mielcu dyżurny policji został powiadomiony 3 lipca. Policjanci interweniujący na miejscu ustalili, że elewacja została zniszczona jajkami. Straty powstałe w wyniku zaplamienia elewacji wyceniono na kwotę 800 złotych. Budynek sądu znajduje się na liście Wojewódzkiego Urzędu Zabytków.


  


Slider
Slider
Slider