20 czerwca 2019 (czwartek) - 20:16
Kontrowersyjnie o smogu w ujęciu historycznym [FELIETON]
Kontrowersyjnie o smogu w ujęciu historycznym [FELIETON]
Kontrowersyjnie o smogu w ujęciu historycznym [FELIETON]
Mariusz Wiącek

Kontrowersyjnie o smogu w ujęciu historycznym [FELIETON]

Zacznę od ciekawostki historycznej, czasów jak za czarnego luda w Mielcu robiły firma Gazy Techniczne. To była prężna spółka, która potrafiła dosłownie robić złoto z powietrza.

Łapała za pomocą rur i oddzielała tlen od reszty. Pakowała to, co rozdzieliła do zbiorników i butli. Rozwoziła po regionie. Produkowała tlen, azot – potrzebny w procesach technologicznych. Acetylen do spawania. Nie wiem, czy inne gazy techniczne też były produkowane w Mielcu, ale to był prężny zakład mający filię w Tarnowie.

Zajmował teren pomiędzy Elektrociepłownią a dawnym Mieleckim Przedsiębiorstwem Budowlanym.
Gdzieś w latach 80 taka plotka chodziła po Mielcu, że dlatego w naszym pięknym mieście jest tyle zawałów serca, bo gazy techniczne wysysają tlen z powietrza. Kto nie wierzy, niech zapyta dziadków, rodziców. Z tego, co sobie przypominam, powoływano się z nazwiska na lokalne autorytety medyczne.

Owszem zawały są i coś jest chyba na rzeczy. Nie przypominam sobie czy dziennikarze z ówczesnego medium mieleckiego tygodnika Głos Załogi zajmowali się tą sprawą, ale w tych czasach cenzura mogła takich fatalnych wieści nie puścić. Pamiętam, że dyskusje o podstępnym wysysaczu tlenu z powietrza prowadzone były namiętnie, z większym i mniejszym nasileniem. Ja się odnosiłem sceptycznie do tych rewelacji, zadając pytanie: w górach to jest mniej tlenu czy więcej? No mniej, ale ludzie w górach zdrowsi? No niby no zdrowsi słyszę w odpowiedzi.

No to jak w Mielcu mniej tlenu w powietrzu i są zawały, a w górach jak mniej to samo zdrowie. Adwersarze od razu odpowiadali: a ty to się tylko kłócić potrafisz. Rozmowy dalej były prowadzone o tym, kto miał zawał, a kto nie i aby kreska przyszła na podstępnego mordercę z Zakładów Gazów Technicznych. Dla usprawiedliwienia tych katastroficznych wniosków trzeba powiedzieć, że w tamtych latach zawałowiec był traktowany jako inwalida, nieomalże chodzący trup.
Efekt tych plotek był taki, że jak sprzedano Gazy Techniczne w Mielcu, to nikt nie protestował. Przejęty został przez niemiecką firmę Linde (jako sobie przypominam). Fabrykę zlikwidowano, jednak problem zawałów w naszym pięknym mieście nie był więcej podnoszony.


Teraz druga historia: Jak pamiętam to w Mielcu były kotłownie osiedlowe, na Konopnickiej 4 tam mieszkali moi dziadkowie. Budynek spółdzielni Społem też to adoptowana na sklep kotłownia. Długo w Mielcu funkcjonowało powiedzenie, idź do kotłowni na zakupy. Budynek UM obok dzisiejszej komendy Policji, budynek MPEC przy ul. Grunwaldzkiej to też osiedlowe kotłownie. Do tego część bloków przy ul. Konopnickiej była ogrzewana piecami kaflowymi (nie do pomyślenia). Jeżeli dorzucimy do tego, że każdy większy biurowiec, szkoła, a większość domów jednorodzinnych była ogrzewana węglem, dymiła Elektrociepłownia, dwie kaflarnie i cegielnia. Do tego też się dorzucały pociągi, które ciągane były przez Mielec za pomocą lokomotyw parowych, a ruch był spory osobowy i towarowy. Jednym słowem dymiło w mieście nad Wisłoką aż miło.

Przez całe dzieciństwo młodość wdychaliśmy te węglowe wyziewy i ja sobie nie przypominam, aby szkolni koledzy i koleżanki byli nadmiernie chorzy na astmę czy inne choroby płuc, ale to mówię z żabiej perspektywy bez oparcia o jakieś naukowe, czy medyczne źródła.
Po bez mała 50 latach, w Mielcu nie ma żadnej kaflarni (przerobiona na Urząd Skarbowy), nie ma osiedlowych kotłowni węglowych, są tam urzędy, czy sklepy, czy mieszkania. Większość ogrzewania realizowana jest albo gazem lub poprzez EC. Stosowane są nowoczesne wydajne elektro filtry wyłapujące większość zapylenia. Termomodernizacja obiektów przynosi wymierne oszczędności na zapotrzebowaniu na ciepło zimą. Ostatni pociąg (nie mówiąc nic o parowozie) jechał przez Mielec na początku XXI wieku. Przemysł ograniczył emisję i produkcję np. takich energochłonnych gałęzi jak cukrownie z kilkudziesięciu, zostało kilkanaście. Skąd ten smog się bierze?

Ilość mieszkańców Mielca oscyluje od lat w okolicy 60 tys. Ilość miejsc pracy na strefie też w okolicach 25 tys. (tyle ile zatrudniało dawne WSK). Trawestując powiedzenie marksistów: wraz z coraz lepszymi efektami walki ze smogiem jego ilość się powiększa! Nowi mieszkańcy okolicznych wiosek chcą się tylko ogrzewać gazem – jeżeli tylko jest możliwy. Stare kopciuchy idą na złom, nikt się nie chce z nimi użerać. Jak już ktoś się ogrzewa paliwem stałym, to ekogroszek z podajnikiem w nowoczesnych piecach niekopcących tak jak inne.
Przeglądając doniesienia prasowe to zgroza! SMOG nas zatruwa najgorsze powietrze w Europie, to jest w Polsce. Patrząc na zmiany gospodarcze, na postępującą termomodernizacją, zamianę źródeł ogrzewania zwiększający się z roku na rok szum dookoła smogu, przypomina mi historię o zawałach i Gazach Technicznych. Dzieci chorują na astmy i alergie – winny smog, a bezpośrednio węgiel i brudna energia, jaka z niego powstaje. Smog, PM10, Smog PM12,5, przekroczony ozon.

Brudna energia z węgla! Codziennie się jakaś informacja o tym podstępnym smogu znajduje w mediach. Straszeni jesteśmy bardziej naukowo niż w okresie z Gazami Technicznymi. Czy to nie jest tak, że rozstaniemy się z jakąś dobrze prosperującą gałęzią przemysłu w Polsce? Nie wiem! Chciałbym znać prawdę o jakości powietrza! Ile jest tak zwanej niskiej emisji, ile z transportu kołowego, ile z zakładów przemysłowych zlokalizowanych na strefie – tej wiedzy nie mam. Tak się zastanawiam, czy przypadkiem na tym smogu ktoś nie chce zrobić kokosowego interesu, a zdrowie nasze (czytaj pieniądze) ma w głębokim poważaniu?


Kiedyś w centralnym dzienniku gazetowych (nazwę zmilczę) była mapa zły stan powietrza nad Polską. Oglądnąłem (internetowe wydanie tabloidu). Zaniemówiłem z wrażenia. Nad moim ulubionym kierunkiem wyjazdów wakacyjnych, czyli Mazurami – czerwono! Tam same jeziora, lasy żadnego przemysłu i mapka na czerwono. Ale też był pokazany Berlin 3,5 mln mieszkańców, trzy lotniska przemysł ciężki, węzeł transportowy, tam mapka na żółto! Na Mazurach na czerwono w Berlinie na żółto.


Dedykacja dla walczących ze smogiem.
https://www.youtube.com/watch?v=x_ktigRDzyw

Mariusz Wiącek

Kontrowersyjnie o smogu w ujęciu historycznym [FELIETON]

Zobacz też...

1 Komentarzy

Piotrek 10 maja 2019 (piątek) at 17:42

Dzisiaj nie ma aż takiej cenzury jeśli chodzi smog. Tam po prostu gdzie jest paskudne powietrze, tam jest na prawdę. zreszta są różnego rodzaju dzisiaj aplikacje jak chociażby Kanarek ;)

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Mielec: Informacje, Relacje, Wiadomości, Wydarzenia, Ogłoszenia, Nowości
%d bloggers like this: