16 września 2019 (poniedziałek) - 23:15
Mistrzowskie podejście do ratowania życia
Mistrzowskie podejście do ratowania życia
Mistrzowskie podejście do ratowania życia
Sport

Mistrzowskie podejście do ratowania życia

Młodzi piłkarze ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Mielcu podczas dni otwartych swojej szkoły uczyli się jak ratować ludzkie życie. – Byli niebywale otwarci, skoncentrowani, przy tym ogólnie bardzo aktywni, ale też kiedy trzeba zasłuchani. Jestem pod wrażeniem – mówi rat. med. Jakub Betlej, który prowadził szkolenie.

Podczas wyjazdów drużynowych, intensywnego wysiłku fizycznego, a nawet po prostu w trakcie wakacyjnych zabaw zdarzają się różne sytuacje. Chcemy, by nasi uczniowie od najmłodszych lat wiedzieli, że o ludzkie życie można i trzeba walczyć, nawet nie będąc medykiem.

Trzeba mieć w sobie tę odwagę i podstawową wiedzę – mówi Jakub Korczykowski – trener Akademii Piłkarskiej Stali Mielec.

We wtorkowej imprezie wzięło udział kilkudziesięciu uczniów, ich wychowawcy i rodzice. Oprócz popisów sportowych uczestnicy imprezy mieli okazję zobaczyć, jak wygląda pierwsza pomoc. –Pokazałem młodzieży, jak powinna wyglądać cała akcja ratunkowa, od zadbania o swoje bezpieczeństwo, wezwanie pomocy medycznej, poprzez m.in. sam masaż serca, aż po oddanie pacjenta w ręce specjalistów. Widząc, jak dużym zainteresowaniem cieszy się interaktywny wykład i ćwiczenia, zaproponowałem jeszcze kurs zastosowania AED (automatycznych defibrylatorów zewnętrznych), których jest już sporo w mieście.

Młodzież podeszła do sprawy z entuzjazmem, co naprawdę robi duże wrażenie. Widać, że są to osoby o bardzo aktywnej postawie, odpowiedzialne i chętne, aby się uczyć – chwali ratownik.

 

Mistrzowskie podejście do ratowania życia

 

Sama młodzież bardzo szybko udowodniła, że pochłonęła wiedzę, bo potrafiła ją bezbłędnie wykorzystać podczas ćwiczeń. – Nasi uczniowie są wychowywani na treningach, wysiłku, rozwijaniu siebie, dlatego chcieliśmy to wykorzystać i na tej bazie poszerzyć ich wiedzę. Udało się. Był to strzał w dziesiątkę.

Sam sposób prowadzenia ćwiczeń oczywiście nie był bez znaczenia, bo fakt, że kurs był dostosowany do wieku i możliwości uczniów, sprawił, że nie było mowy o znudzeniu czy zniechęceniu. Przeciwnie, stał się jedną z głównych atrakcji imprezy – mówi Justyna Dyka – Szymańska, pedagog szkolny.

Dyrektor pogotowia ratunkowego nie kryje zadowolenia z tego, że młodzi ludzie przyjmują tego rodzaju wiedzę z tak wielkim entuzjazmem. – Od jakiegoś czasu widzimy, że coraz młodsi mieszkańcy Mielca potrafią w trudnej sytuacji zareagować naprawdę zdecydowanie, odważnie i skutecznie, często lepiej niż dorośli. Prawidłowych wezwań od dzieci, które zauważyły coś niepokojącego w stanie zdrowia bliskich lub są świadkami wypadku jest naprawdę dużo.

Młodzież potrafi już rozpocząć reanimację, co kiedyś było niespotykane – chwali dyrektor Paweł Pazdan. – Teraz w Mielcu na dobre rozpoczyna się era urządzeń AED, dzięki którym każdy świadek zatrzymania akcji serca może pomóc choremu, ale trzeba wiedzieć, czym jest AED i jak je używać.

Cieszę się, że Szkoła Mistrzostwa Sportowego, wykorzystując sposobność, natychmiast nauczyła swoich uczniów, jak zrobić użytek z nowych rozwiązań – mówi lek. Wojciech Burkot, z-ca dyr. ds. medycznych pogotowia w Mielcu.

 

Monika Konefał Szkoła Mistrzostwa Sportowego

 

Mistrzowskie podejście do ratowania życia

 

Mistrzowskie podejście do ratowania życia

 

Mistrzowskie podejście do ratowania życia
Mistrzowskie podejście do ratowania życia
Mistrzowskie podejście do ratowania życia

Zobacz też...

Mielec: Informacje, Relacje, Wiadomości, Wydarzenia, Ogłoszenia, Nowości