niedziela - 16 Grudzień 2018, 21:39
Slider
Image default
Kultura i nauka

Myszy świecące na zielono, czyli co to jest GMO

 16 kwietnia w Domu Kultury mieleccy studenci znów mieli możliwość uczestniczenia w niezwykle interesujących zajęciach Mieleckiego Uniwersytetu Dziecięcego.  Tym razem tematem wykładu i warsztatów było  sławne ostatnio GMO.

Myszy świecące na zielono, czyli co to jest GMO

Monika Rak z Krakowa odczarowała temat GMO, który pojawia się coraz częściej w naszych dyskusjach o zagrożeniach cywilizacyjnych. Nie wszyscy jednak wiedzą, o czym tak naprawdę mówią, dobrze więc się stało, że studenci mieleckiego MUD mieli możliwość zapoznać się z tematem i zadać pytania naukowcowi, który zajmuje się tym na co dzień.

GMO czyli Genetycznie Modyfikowane Organizmy to zarówno zagrożenia, jak i nadzieje. Możliwość przeniesienia genów z jednego organizmu do drugiego jest bowiem ratunkiem dla chorych ludzi. Z drugiej strony może też być groźne, gdy eksperymenty z genetyką idą za daleko.

Monika Rak opowiedziała, jak wygląda nasze DNA, które przechowuje dane genetyczne i które jest mózgiem naszego organizmu. W każdej naszej komórce znajduje się 2-metrowa (tak!) nić DNA, która składa się genów. To trudne do wyobrażenia, gdy weźmiemy pod uwagę, jak małe są komórki.

Właśnie geny, które są składową nici DNA, można wyodrębnić, a więc zbadać, za jaką z naszych cech odpowiadają i przeszczepić do innego organizmu. Podobnie dzieje się z innymi organizmami. I tak na przykład gen odpowiedzialny za to, że meduzy świecą można przeszczepić myszy, która nabywa tę cechę. I tak np. w USA można już kupić świecące rybki czy świnki. Jednak tak naprawdę modyfikacje genetyczne mają inny cel.

Dzięki nim można wyhodować np. dwa razy większe niż dotąd rośliny, które są pożywieniem dla głodujących. Kolby kukurydzy mogą być o wiele większe i mieć wszczepione genetycznie witaminy. Posiłek z takiej kukurydzy będzie zawierał wszystko, co nam potrzebne. Można dodatkowo wszczepić takiej kukurydzy gen odporności. Czy to na pewno zdrowe i bezpieczne? Naukowcy wciąż się nad tym zastanawiają i pracują, aby się upewnić, czy nie wyrządzi to ludziom szkody.

Walka z głodem na świecie to poważny problem i żywność GMO może być lekarstwem. Inną dziedziną, gdzie genetycy kierują swoje zainteresowanie, jest medycyna. Trudno zaprzeczyć, że to dzięki GMO można teraz leczyć chorych np. na hemofilię – chorobę braku krzepliwości krwi, która prowadziła do wykrwawienia.

Takich praktycznych zastosowań naszej wiedzy o DNA jest w medycynie dużo więcej. Naukowcy mają swój kodeks etyczny, dodatkowo przepisy prawa regulują też obszar naszych badań i eksperymentów z udziałem DNA.

GMO można używać tylko w odniesieniu do roślin, zwierząt i do leczenia ludzi.

Młodzi mielczanie zadawali wiele pytań dotyczących GMO. Monika Rak bardzo chwaliła dociekliwość studentów MUD i podkreślała, że pytania trafiają w sedno. Jak można przenieść gen i czy to trudne? – padło pytanie. – Bardzo trudne, bo geny są upchnięte w komórce bardzo ściśle, nieraz trudno je wyodrębnić, trzeba znaleźć klucz do komórki, bo ona broni swojej zawartości. Aby wszczepić obcy gen komórce trzeba nieraz użyć np. wirusów.

– Czy jeśli na przykład z gołębia wyjmiemy fragment nici DNA, to czy jemu nic się nie stanie? – padło kolejne pytanie. – Nie, ale ta komórka, z której wyjmiemy gen, jest już zniszczona.

– Czy jeśli chcemy, aby gołąb mówił, możemy mu wszczepić taki gen? – To bardziej skomplikowane, bo mowa to zespół cech, nie jedna.

– Czy można mieszać geny roślin i zwierząt? – Tak, ale to bardzo trudne.

Monika Rak w warsztatowej części zajęć dawała przykłady tego, jakie cechy dziedziczymy. Kolor oczu, zwijanie języka w trąbkę, dotykanie językiem nosa, włosy u nasady w ząbek, czy prosto, ręce przy zaplataniu z prawym czy lewym kciukiem na wierzchu, piegi, dołeczki w policzkach, przyrośnięty lub luźny płatek ucha – to cechy, które różniły uczestników zajęć.

Nieraz była to proporcja bliska 50 procent, niektóre cechy były dominujące, a więc większość studentów je posiadała, a tylko nieliczni nie.

Dzieci miały też możliwość zrobić barwny, papierowy model nici DNA z materiałów, które przywiozła prelegentka.

Monika Rak zaprosiła młodych mielczan na ,,Małopolską noc naukowców”, która odbędzie się w Krakowie pod koniec września i na Festiwal Nauki, który 21 maja będzie miał miejsce na krakowskim rynku. Prelegentka zapewniła, że studenci będą tam mieli możność obejrzeć wiele niezwykle ciekawych eksperymentów.

 

UDM

 

 

DCIM105GOPRO

 

Slider

Zobacz też...

Zostaw komentarz

Mielec: Informacje, Relacje, Wiadomości, Wydarzenia, Ogłoszenia, Nowości

Zaloguj

Nie masz konta?Zarejestruj się tutaj
X

Rejestracja