W Cieniu Jupiterów Mielec
Image default
Felietony Informacje

Nowe diety radnych a moralność. Za wysokie, za niskie, w sam raz? [FELIETON]

Podwyżki diet radnych powiatowych, a niedługo chyba miejskich jak i uposażeń starosty, a pewnie niedługo i prezydenta, to temat rozpalający opinię publiczną i wyzwalający z ludzi czasami niekontrolowane wypowiedzi i emocje.

 Niby zawsze tak reagujemy, jak podwyżkę dostaje ktoś inny, nie my, a szczególnie gdy te podwyżki są wysokie, czasami nieprzyzwoicie wysokie z punktu widzenia szeregowego zjadacza chleba, ale w przypadku podwyżek polityków, gdy wokół szaleje inflacja, te nasze reakcje są jakby bardziej uzasadnione.

Jak w tych dniach słyszymy i czytamy, wszyscy politycy, krajowi i lokalni dostają podwyżki, a my niekoniecznie.

Ostatnio podwyżki diet „zafundowali” sobie radni powiatu mieleckiego. Dali też podwyżkę naszemu, albo ich, Panu Staroście.

Oczywiście wszystkie te lokalne, samorządowe historie z podwyżkami, są odpryskiem ogromnych podwyżek dla polityków centralnych. Ale ich zostawmy komu innemu.

Jakie to były podwyżki dla naszych radnych.

Na początek jak kształtuje się wysokość diet.

Jest ustalona kwota bazowa, która od lat wynosi 1789,42 zł. Aby ustalić maksymalną wysokość diety do tej pory tę kwotę mnożyło się przez maksymalnie 1,5. Od sierpnia (prawo jakby dla radnych działa wstecz) mnożymy ją maksymalnie przez 2,4.

O ile nasz powiat ma te współczynniki w podanej wysokości, o tyle Gmina Mielec ma je zmniejszone i ustala się je w maksymalnej wysokości  0,75 x 1,5 a obecnie 0,75 x 2,4.

 Czyli radni powiatowi, mimo ze nie robią więcej od radnych miejskich, a moim zdaniem mają znacznie mniej obowiązków, z mocy prawa mogą dostać znacznie wyższe diety.

 Oczywiście rada Powiatu ma prawo ustalać wielkość tych współczynników tak ogólnie, ale i szczególnie dla różnych rodzajów radnych (radny zwykły, funkcyjny).

Przyzwoitość by nakazywała, żeby sobie nie dawali więcej niż radni powiatowi. Jak było, nie wiem, jak będzie, też nie wiem.

Jak wyglądały zmiany diet po ostatnich podwyżkach?

Szeregowy radny  miał  0,65 x 1789 = 1 163 zł, a po podwyżce ma   1,2 x 1789 = 2 147, czyli dodatkowo dostaje 984 złote.

Przewodniczący Rady Powiatu miał 1,45 x 1789 = 2684,13 zł, a po podwyżce ma 2 x 1789 =  3 578 zł  czyli zyskał 894 złote.

Pamiętajmy, ze maksymalnie mogliby sobie przyznać 2,4 x 1789 = 4296,60 zł.

Pamiętajmy też, ze diety nie są opodatkowane do kwoty 3000 złotych miesięcznie.

 Tyle o matematyce. A teraz będzie trochę o moralności.

Wielu chciałoby pewnie zadać, a może i sobie zadaje takie pytania, jak poniższe.

Czy te podwyżki są zasłużone, czy są wystarczające, czy może zbyt duże?

Moim zdaniem są zbyt duże. I dowiedli tego sami radni. Dlaczego tak twierdzę? Wyjaśnienie poniżej.

Mamy dzieci, którymi nie zajmują się rodzice i te dzieci trafiają pod opiekę rodzin zastępczych.

W tym samym czasie Rada Powiatu Mieleckiego podjęła uchwałę podwyższającą wynagrodzenie dla rodzin zastępczych zawodowych i pełniących funkcję pogotowia rodzinnego.

Jakie to były podwyżki? Ano do tej pory rodzinie zastępczej zawodowej przysługiwało wynagrodzenie w kwocie 2000 zł brutto, a rodzinie zastępczej pełniącej funkcję pogotowia rodzinnego – w kwocie 2600 zł. A podwyżek tych kwot nie było od roku 2012.

I radni w swej łaskawości dali tym rodzinom po 500 złotych podwyżki brutto.

Sami dali sobie po 900 złotych (na czysto), a tym tak potrzebnym społeczności ludziom po 500 zł brutto, od czego muszą odprowadzić podatek, czyli pewnie w sumie po 300 zł na czysto.

 Dlatego twierdzę, że radni powiatowi dali sobie rażąco wysokie podwyżki w stosunku do roli, i wkładu pracy, jaki świadczą na rzecz powiatu. I że to jest niemoralne.

Czy radni PiS byli przeciw podwyżkom dieta dla siebie? Pytam, bo nie znajduję informacji w mediach.

A teraz będzie o podwyżce dla Pana Starosty.

Podobnie jak w ostatnim felietonie, który podnosił przewidywaną wysokość zarobków prezydenta Wiśniewskiego, podtrzymuję swoje zdanie, że osoba na tym stanowisku, obarczona tak wielką odpowiedzialnością, powinna godnie zarabiać. Dla mnie kwota 18 tys. nie sjest szokująca, choć wiem, ze dla wielu ludzi będzie.

 Ale jak ktoś dużo zarabia, powinien dużo z siebie dawać i w razie niepowodzeń ponosić za swoje działania, lub ich brak, odpowiedzialność. Starostę łatwiej odwołać niż prezydenta, jeśli radni wykażą się odrobiną godności, o co w Polsce ostatnich lat jest bardzo trudno.

Pan Starosta odpowiada za tak newralgiczną część powiatu, jaką jest Szpital. Uważałem, i dawałem temu wyraz, że obecna dyrekcja nie poradzi sobie z zarządzaniem placówką. Ostanie informacje o zadłużeniu w wysokości 40 mln zł i ucieczce z placówki nowego dyrektora finansowego, zdają się potwierdzać moje obawy.

Płacimy Panu Staroście, ale też wymagajmy.

Teraz czeka nas podobny happening w Radzie Miasta. Czekam z niecierpliwością.

Andrzej Talarek

e-leclerc-mielec
Navi

Zobacz też...

Zostaw komentarz

Wydarzenia, Wiadomości - Informacje Mielec | Dentysta Mielec Stomatolog | Hurt paliw płynnych z dostawą do firm, zbiorniki na paliwa