W Cieniu Jupiterów Mielec
Image default
Przestępstwa, skandale, afery

Pod pozorem odprawienia czarów okradła starszą kobietę

Policjanci z Posterunku Policji w Baranowie Sandomierskim poszukują oszustki, która pod pozorem odprawienia czarów okradła starszą kobietę. Łupem padły oszczędności w kwocie 2,5 tys. zł

Parę dni temu, wczesnym popołudniem do 78-letniej mieszkanki gminy Baranów Sandomierski zapukała nieznajoma kobieta. Zaproponowała, że odprawi czary, które odpędzą złe moce i nieszczęścia, które mają nadejść. 78-latka wpuściła nieznajomą do środka. Dała wszystko, czego zażądała do odczynienia czarów: świeże jajko oraz chustę. Po wspólnym odczynieniu uroku, nieznajoma kobieta wyszła pośpiesznie z domu seniorki. Po krótkim czasie 78-latka odkryła, że nie ma oszczędności. Oszustka zabrała 2, 5 tys. zł.

Poszkodowana o zdarzeniu powiadomiła policjantów. Funkcjonariusze wyjaśniając sprawę ustalili rysopis sprawczyni:

Wiek ok. 50 lat, krępej budowy ciała, ciemnej karnacji, twarz owalna, włosy długie ciemne upięte w kok, oczy brązowe. Oszustka ubrana była w jasne spodnie, niebieską bluzkę z krótkim rękawem. Wszystkie osoby posiadające informacje w tej sprawie proszone są o kontakt z pod numer tel. (15)851 33 71 lub osobiście Posterunek Policji w Baranowie Sandomierskim ul. Fabryczna 25.

Do podobnego incydentu doszło jakiś czas temu w innym rejonie Polski.

Komenda Powiatowa Policji w Wolsztynie otrzymała informację o kradzieży dokonanej na szkodę 81-letniej mieszkanki Berzyny. Sprawcą kradzieży była oszustka, która wykorzystała łatwowierność staruszki. Kobieta weszła na jej posesję deklarując chęć zakupu antyków. Gdy okazało się, że na posesji nie ma niczego, co mogłoby ją zainteresować przekonała staruszkę, że jest obdarzona uzdrawiającymi mocami, które odziedziczyła po swoim ojcu. Staruszka na swoje nieszczęście uwierzyła w słowa nieznajomej, a że zdrowie jest bezcenne wpuściła ją do domu.

 Tu na prośbę kobiety przyniosła jej jajko i banknot dwudziestozłotowy potrzebne do „odczynienia złych mocy”. Kobieta rozpoczęła swoje „czary”, których finałem było rozbicie jajka. Z relacji staruszki wynika, że po jego rozbiciu wyłoniła się z niego czarna ciecz, która miała oznaczać, iż część chorób na które cierpi zamknięta została w jajku. Warunkiem pełnego i trwałego uzdrowienia  było przyniesienie wszystkich znajdujących się w domu pieniędzy i schowanie ich w skarpecie za łóżkiem. Staruszka posłusznie przyniosła 800 złotych jakie miała w domu i czarną skarpetę.

Naciągaczka włożyła w nią pieniądze i wrzuciła je za łóżko, nakazując aby przez trzy miesiące ich nie ruszać. Tuż po wyjściu kobiety staruszka postanowiła sprawdzić co znajduje się we wrzuconej za łóżko skarpecie.  Jak się okazało, gotówka nie trafiła do skarpety lecz została skradziona przez rzekomą uzdrowicielkę, która zniknęła równie szybko jak pieniądze. Z relacji pokrzywdzonej wynikało, że oszustka miał 30-40 lat, była niskiego wzrostu i ubrana była w jasną odzież.

Policja szuka kobiety, której za popełnione przestępstwo grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

 

Zobacz też...

W Cieniu Jupiterów Mielec
Mielec: Informacje, Relacje, Wiadomości, Wydarzenia, Ogłoszenia, Nowości