W Cieniu Jupiterów Mielec
Image default
Informacje Inne i charytatywne

Pół serduszka kocha tak samo, jak całe! Pomóż Wojtusiowi!

Prowadzona jest zbiórka przez stronę https://www.siepomaga.pl/wojownik-wojtus na Leczenie Wojtusia mieszkańca krzemienicy Gminy Gawłuszowice?

Wojtuś ma tylko pół serduszka jest po dwóch ciężkich operacjach .

Leczenie, rehabilitacja, dojazdy

Organizator zbiórki: Fundacja Dzieciom ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ

Wojtuś Bukowski, 2 latka

Gawłuszowice, podkarpackie

Wada serca HLHS

Rozpoczęcie: 28 Września 2021
Zakończenie: 28 Grudnia 2021

Opis zbiórki

Wojtuś miał urodzić się zdrowy. Niestety, w 7. miesiącu ciąży dowiedzieliśmy się, że nasz wyczekany cud, nasz ukochany synek ma śmiertelnie niebezpieczną wadę serca HLHS, czyli urodzi się połową serduszka… Lekarze powiedzieli, że to najgorsza wada, jak może być. Wojtuś dostał tylko 50% szans na przeżycie…

Skierowano nas do szpitala w Krakowie, by potwierdzić diagnozę. Jeszcze wtedy łudziłam się, że lekarze są w błędzie, że doszło do koszmarnej pomyłki, ale specjaliści z Krakowa potwierdzili diagnozę… 

2 Lipca 2019 roku Wojtuś przez cesarskie cięcie przyszedł na świat. Tak bardzo chciałam go wtedy przytulić, móc powiedzieć, że wszystko będzie dobrze, że będę robić, co tylko się da, by ochronić jego maleńkie życie… Zostałam oddzielona od synka. Przeniesiono mnie na salę, gdzie inne mamy mogły być ze swoimi dziećmi, a ja pełna strachu i lęku o mojego synka, wtulałam się w szpitalną poduszkę, ukrywając łzy, które rozdzierały serce… 

Wojtuś Bukowski

Kolejnego dnia Wojtuś został przetransportowany do innego szpitala, w którym odbyła się jego pierwsza operacja. Znów byliśmy od siebie oddaleni. Byłam przykuta do łóżka i odchodziłam od zmysłów, co dzieje się z moim dzieckiem. W końcu w 7 dobie życia, w stanie krytycznym Wojtuś pojechał na pierwszą operację serca. Mogliśmy tylko się z nim pożegnać i szepnąć mu do uszka, że czekamy tuż za drzwiami… 

Na szczęście wszystko poszło zgodnie z planem, po dwóch miesiącach synek w końcu mógł zobaczyć swój dom, poznać swoje własne, bezpieczne łóżeczko. Niestety, nie było nam dane zbyt długo cieszyć się tym wszystkim. Stan serca Wojtusia się pogarszał…

Konieczne było przyśpieszenie drugiej operacji. Kolejne dwa i pół miesiąca spędziliśmy w szpitalu, walcząc o życie synka, bo wdała się SEPSA… Na szczęście nasz dzielny wojownik wyszedł z tego, ale strachu, którego doświadczyliśmy wtedy, nie życzymy nikomu…

Wojtuś Bukowski

Jesteśmy pod stałą opieką lekarzy w Krakowie, z czym wiążą się niestety kosztowne dojazdy. Wojtuś przyjmuje mnóstwo leków, które będą mu towarzyszyły do końca życia. Przy takiej wadzie konieczna jest 3-etapowa operacja serca, mnóstwo wizyt kontrolnych, badań… Większość z nich pokrywamy z własnych środków, bo terminy na NFZ są bardzo odległe, a Wojtyś musi być pod ciągłą kontrolą!

Koszty związane z leczeniem synka są bardzo duże, dlatego ponownie ośmieliliśmy się poprosić o pomoc. Wiemy, że nasze dziecko będzie potrzebowało specjalnej opieki właściwie do końca życia. My robimy wszystko, by było ono jak najdłuższe i jak najszczęśliwsze. A dziś prosimy, pomóż nam walczyć o nasze najcenniejsze serce – naszego dziecka.

Justyna – mama Wojtusia

e-leclerc-mielec
Navi

Zobacz też...

Zostaw komentarz

Wydarzenia, Wiadomości - Informacje Mielec | Dentysta Mielec Stomatolog | Hurt paliw płynnych z dostawą do firm, zbiorniki na paliwa