W Cieniu Jupiterów Mielec
fratelli
Image default
Felietony Informacje

Przewodnik po atrakcjach dla wnuków i dziadków w Mielcu i okolicy [FELIETON]

Do wielu mieleckich dziadków przyjeżdżają z tzw. świata, najczęściej z miast znacząco większych od Mielca, młodsze i starsze wnuki.

Nie wiem, jak inni dziadkowie, ale my z Żoną raczej się staramy, żeby po tygodniowym lub dwutygodniowym pobycie w mieście ich rodziców, wyjechały nie tylko z pamięcią o miłości dziadków, ale także pełni wrażeń, które mają im zapewnić atrakcje Mielca i okolicy.

No i tu zaczyna się problem. Co pokazać dzieciom, czym ich zainteresować, nie tylko po to, by ponownie i z radością chciały do Mielca wracać, ale także po to, by się w czasie pobytu czegoś nauczyły, coś poznały ciekawego, albo jeszcze dodatkowo historycznego, czy nowoczesnego.

Nasze wnuki na razie są w wieku idących do szkoły, ale intensywnie edukowane przez rodziców, mają już dużą ciekawość świata. A co począć ze starszymi lub nawet nastolatkami? Przy założeniu oczywiście, że smartfony nie są podstawowym ogniwem do kontaktu ze światem dla tych dzieci.

Gdy nasze wnuki zaczęły zostawać same u dziadków, szukaliśmy miejsc, w które można je zabrać, by pokazać coś interesującego, co na dodatek mieści się w kółku o promieniu ok. 50 km.

Poniżej przedstawiam wykaz takich miejsc, prosząc, by zainteresowani dziadkowie dopisywali inne atrakcyjne miejsca, a może kiedyś stworzymy wspólnie taki przewodnik dla dziadków. Może także zachęcimy władze, jak coś wymyślimy, do realizacji specjalnej atrakcji dla dzieci-wnuków, przyjeżdżających do dziadków w Mielcu

Niestety, rodzinne miasto rodziców naszych wnuków ma na teraz do zaoferowania stosunkowo niewiele atrakcji. Te, które mi się przypomniały, wymieniam poniżej:

1.     Place zabaw o różnej komplikacji. Tu rejestrujemy znaczący postęp w porównaniu do Mielca prezydenta Chodorowskiego, gdy placów zabaw było jak na lekarstwo, a zaczął je budować dopiero prezydent Kozdęba. Dzisiaj jest ok, chociaż takich placów jak w Warszawie niestety w Mielcu brakuje

2.     Kina są atrakcją nawet dla tych dzieci, które oglądają sporo filmów w domu i z tym w Mielcu jest w sam raz.

3.     Dla naszych wnuków wielką atrakcją jest Biblioteka Samorządowego Centrum Kultury przy ul. Kusocińskiego. Lubią tam iść, buszować bez przeszkód pomiędzy półkami. Nawet najmłodsze dwulatki znalazły tam dla siebie doskonałe miejsce.

4.     Muzea mamy jakie mamy. Ale w Dworku Oborskich są co jakiś czas wystawy, które starsze wnuki czasami kupują. Jak jest ciepło, można jeszcze pójść na wały Wisłoki, co także jest atrakcyjne, albo pobawić się na placu zabaw.

5.     W Mielcu kiedyś żywe zwierzaki można było oglądać w Majstrze, którego już nie ma. Sklep zoologiczny przy RegBenzie ma tylko akcesoria do chowu zwierzaków, więc takiej atrakcji brak.

6.     Obok Hotelu Rado jest bardzo fajny tor przeszkód, ale cena za bilet dla jednego dzieciaka  za jedno przejście zwala z nóg. Nie podam jej, bo znam cenę sprzed dwu lat, ale wtedy mnie poraziła.

7.     Można wejść na stadion sportowy, natomiast do hali sportowej chyba nadal nie.

8.     Atrakcyjna dla dzieci jest wycieczka na Stawy Cyranowskie i wyjazd do nieczynnych kopalni piasku w Biesiadce

To były atrakcje Mielca.

A teraz wyjeżdżamy za Mielec

9.     Jakby chcieć mieć kontakt ze zwierzakami, można pojechać do Woli Baranowskiej, a tam oglądać alpaki na RanczoAlpaka.

10.  Na koniach można pojeździć chyba w paru miejscach koło Mielca, my akurat jeździmy do Pustkowa do Uczniowskiego Klubu Jeździeckiego Ostoja

11.  W Tuszymie można oglądać prowadzoną przez Nadleśnictwo rezerwatową hodowlę konika polskiego. Koniki akurat raz się pokażą dzieciom, dwa razy nie. Ale jak nie, można iść nad staw pożarowy , który jest tuż obok, tyle że dla dzieciaków to akurat atrakcja średnia.

12.  Nadleśnictwo Tuszyma urządziło także od nowa kładkę po Przecławskim Bagnie. Dzieciom tam się spodobało.

13.  Jak już jesteśmy przy konikach, to kilometr dalej jest Park Historyczny w Bliźnie (Bliznej), a w nim największa dziecięca atrakcja, czyli samolot AN2, do którego się wchodzi i kabinie pilotów robi co chce.

14.  Jak już jesteśmy w tej okolicy, to rzut beretem do Skansenu w Kolbuszowej. To naprawdę duża atrakcja dla dzieciaków, szczególnie na wejść do środka młyna wodnego i do środka wiatraków. No i marne 30 km od Mielca.

15.  W Brzezówce koło Kolbuszowej w sąsiedztwie skansenu, jest park z dinozaurami i zespół kąpielisk. Dobre na lato, na dłuższy wyjazd, nie na zwiedzanie, bo to, dla takiej rodziny jak nasza, to koszt 300 złotych, a na to nas nie stać.

16.  Dalsza, ale ciekawa wypraw, to Zamek Krzyżtopór. Mało które dziecko oprze sięę jego urokowi, szczególnie gdy na trasie podziemnej opowiemy im kilka bajek o białych damach, rycerzach w kajdanach, duchach.

17.  Byliśmy w Pacanowie z dzieciakami. To już ponad 50 km, wieć wyprawa na cały dzień, ale oprócz Koziołka Matołka, którego dzisiejsze dzieci zupełnie nie znają, jest bardzo ciekawy park zabaw z dość atrakcyjnym torem przeszkód i małym zoo z jakimiś zwierzakami.

18.  Sandomierz to też ponad 50 km. Atrakcją dla dzieci jest trasa podziemna i wąwóz Królowej Jadwigi. Także różne stragany, których mnóstwo, brama Opatowska, i pizzerie.

19.  W Tarnobrzegu atrakcją jest jezioro tarnobrzeskie. Latem. Ale zimą też chwile można popatrzeć. Przez chwilę.

20.  Po drodze (albo specjalnie), można pojechać do Zamku w Baranowie Sandomierskim. Dla dzieci raczej tam wiele ciekawego nie ma, prócz lodów w kawiarni. Czasem są wystawy tematyczne i może się trafić jakaś, która naszych najmłodszych zainteresuje.

21.  Podobnie z zamkiem w Przecławiu. Póki co można go oglądać z zewnątrz.

22.  Trochę dalej jest do Muzeum Lalek w Pilźnie. To dla dziewczynek, mniej dla chłopców.

23.  Muzeum ozdób choinkowych w Nowej Dębie zalic zyliśmy z dziećmi i wszystkim polecamy

24.  W Stobiernej koło Dębicy mamy Osadę Słowiańską, którą nasze wnuki zaliczyły

25.  Obok, w Stobiernej,  jest także Park Owadów i Pajęczaków .

No i to właściwie wszystko, co mi się przypomniało, z atrakcji, które znaliśmy i odwiedzaliśmy.

Kto zna inne, proszę o dopisywanie.

Andrzej Talarek

Zdjęcie ze strony  myattractions

e-leclerc-mielec
Navi

POWIĄZANE POSTY

Stal Mielec czy Stal Rzochów [FELIETON]

Wiadomości Mielec

26-latka straciła prawo jazdy za nadmierną prędkość

Wiadomości Mielec

Komunikat Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej

Wiadomości Mielec

Napisz komentarz

Wydarzenia, Wiadomości - Informacje Mielec | Dentysta Mielec Stomatolog | Hurt paliw płynnych z dostawą do firm, zbiorniki na paliwa