Slider

Od kilku dni zaobserwować możemy unoszący się w powietrzu i osiadający gdzie tylko się da tajemniczy żółty pyłek. Jeszcze parę lat temu podejrzenia padały na kopalnie siarki w Tarnobrzegu. Jednak nic bardziej mylnego, gdyż jest to pyłek sosny.

Mikrospory – bo takie jest prawidłowe określenie dla żółtego pyłku – niesione wiatrem wpadają do zalążka. Dochodzi wtedy do zapylenia. Jest to pierwszy etap rozmnażania się sosny. Od tego momentu minie jeszcze sporo czasu, nim wytworzy się szyszka z nasionkami, a z nich nowe drzewa.

Już dziś ten rok dla królowej naszych lasów można uznać za udany. Początkiem kwietnia ubiegłoroczne szyszki otworzyły się i nastąpił pierwszy wysyp nasion. Dzięki sprzyjającej pogodzie rozwinęło się z nich już sporo siewek, ale to nie koniec. W ostatnich dniach nastąpił ponowy wysyp nasion. Tak więc mamy rozwijające się dorodne siewki i nowe nasiona, z których z czasem wyrosną kolejne drzewa.

Tekst: Magdalena Różycka

 

Siewki sosny z kwietniowych nasion. Fot. Hubert Sobiczewski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Slider
Slider
Slider