W Cieniu Jupiterów Mielec
Image default
Kultura i nauka

Srebrny wianek dla ,,Małych Rzeszowiaków”

Potęga mieleckich zespołów tanecznych po raz kolejny potwierdzona została sukcesem na ogólnopolskim festiwalu.

Tym razem splendor spłynął na ,,Małych Rzeszowiaków”, którzy na VI Ogólnopolskim Festiwalu Zespołów Folklorystycznych ,,O kujawski wianek” zajęli II miejsce w stawce kilkunastu rywali.

Młodzi mielczanie wystąpili we Włocławku 22 października z suitą tańców rzeszowskich i konkurowali w kategorii wiekowej od 14 do 19 lat. Wygrał zespół z Lublina.

Zespół ,,Mali Rzeszowiacy” działa przy Domu Kultury Samorządowego Centrum Kultury i od 2 lat prowadzony jest przez Mariusza Bożka.

Srebrny wianek  dla ,,Małych Rzeszowiaków”

Zespół ,,Mali Rzeszowiacy” powstał w 1986 roku, ale 5 lat temu zaprzestał działalności. 2 lata temu reaktywacji zespołu podjął się nowy choreograf, Mariusz Bożek. Skład zespołu zaczęto budować od podstaw. – Zaczęliśmy od przysłowiowego zera, pierwszy rok poświęciliśmy budowanie podstaw, zrębów, dopiero w drugim roku funkcjonowania mogliśmy zaprezentować repertuar godny występów na festiwalach – opowiada choreograf Mariusz Bożek. 

O tempie i wysokiej jakości tworzenia formacji może zaświadczyć fakt, iż już w czerwcu 2016 zespół zaprezentował się przed komisją międzynarodowej organizacji CIOFF, która certyfikuje zespoły folklorystyczne i opiniuje, czy mogą one reprezentować folklor danego kraju. Koncert weryfikacyjny, który podsumowywał także pracę zespołu w sezonie 2015/16, odbył się 19 czerwca w sali widowiskowej Domu Kultury SCK i okazał się sukcesem naszych młodych tancerzy.

,,Mali Rzeszowiacy” zostali pozytywnie zweryfikowani zarówno przez pełną salę publiczności, która zgotowała im wspaniałe przyjęcie i gorąco oklaskiwała podczas 2-godzinnej prezentacji, jak i przez komisję CIOFF, która przyznała zespołowi certyfikat uprawniający do reprezentowania polskiego folkloru przez najbliższe 3 lata.

 

Mali z aspiracjami do dużych

– Poziom festiwalu był wysoki, zarówno jeśli chodzi o walory artystyczne, jak i techniczne – podsumowuje występ we Włocławku Mariusz Bożek. – Byliśmy zaskoczeni wysoką lokatą, bo mimo że zespół bardzo debrze się zaprezentował, to zawsze jest to niewiadoma, jak jury oceni poziom techniczny, autentyczność strojów, aparycję i prezencję na scenie.

,,Mali Rzeszowiacy” mieli tanecznie udany rok 2016 i na koncie kilka znaczących osiągnięć. Zajęli drugie miejsce w Katowicach, dwie drugie lokaty w Głogowie, pierwsze miejsce w Dębicy, trzecie – w Łańcucie i w Mielcu. – To dobry wynik jak na 8 miesięcy prób. Musieliśmy stworzyć repertuar, aby móc występować. Teraz  mamy już sporo do pokazania na scenie – podsumowuje z zadowoleniem choreograf zespołu.

,,Mali Rzeszowiacy”, jak sama nazwa wskazuje, są naturalnym zapleczem dla naszej sztandarowej marki mieleckiej, a więc zespołu ,,dużych” ,,Rzeszowiaków”.

Podobnie jak starsi koledzy, ,,mali” tańczą folklor stylizowany. Mariusz Bożek prowadzi dwie grupy. W jednej, starszej (12-17 lat) tańczy ponad 30 osób, w drugiej (7-11) – przeszło 20 dzieci.

 

rxcvr

 

Jest dobry budulec, jest sukces

– Jeśli jest dobry budulec, w krótkim czasie można wejść na salony – choreograf zespołu opowiada o filozofii budowania zespołu. – Ważne są indywidualności, trzeba je szanować, ale  zespół to przede wszystkim kolektyw. Ale najważniejsza jest atmosfera, wspólne zajęcia muszą sprawiać przyjemność.

 

Pokaż to samo!

Rzeczywiście trudno sobie wyobrazić, żeby młodzi ludzie przychodzili 2 razy w tygodniu na 2-3 godziny, gdyby nie czuli satysfakcji. Zresztą, jak podkreśla Mariusz Bożek, często zdarza się, że pracują jeszcze dodatkowo, poza ustalonym grafikiem, aby efekty były lepsze.

Jak zdobywa się chętnych do zespołu folklorystycznego w czasach, gdy młodzi ludzie mają tyle innych atrakcyjnych zajęć? – Na szczęście jest coś w rodzaju mody na powrót do naszych tradycji, w tym do folkloru. Poza tym idzie pocztą pantoflową fama o zespole, o tym, że to przyjemność, satysfakcja, że programy są atrakcyjne, bo suity tańców są krótkie, dynamiczne.

Zdarzało się, owszem, że rówieśnicy wyśmiewali się z moich tancerzy właśnie z powodu folklorystycznej formuły zespołu, a wtedy radziłem, żeby zaproponowali tym prześmiewcom: pokaż to samo! To nie takie proste tańczyć, śpiewać i jeszcze wykazać się talentem aktorskim na scenie.

 

Bez kapeli? Niemożliwe!

Mariusz Bożek podkreśla, jak ważna dla zespołu jest kapela, która przygrywa im do tańca. Chwali bardzo wysoki profesjonalizm zespołu, który do niedawna prowadził Konrad Wiech, a nad którym obecnie pieczę sprawuje Kamila Starościak. Kapelę tworzą ludzie młodzi, bardzo chętni do pracy. Na scenie ta fuzja balet – kapela świetnie sobie radzi, mówi choreograf.

– Nasz Dom Kultury ma naprawdę świetnych młodych artystów, nic dziwnego, że ciągle słyszymy o ich sukcesach. I nie mówię tu tylko o swoim zespole – podsumowuje Mariusz Bożek.

kultura.mielec.pl

 

edde

 

eddede

 

Zobacz też...

W Cieniu Jupiterów Mielec
Mielec: Informacje, Relacje, Wiadomości, Wydarzenia, Ogłoszenia, Nowości