Slider

Agnieszka Trela

Dyspozytorzy pogotowia ratunkowego w Mielcu wzięli udział w kilkudniowym kursie, w trakcie którego nie tylko uaktualniali swoją wiedzę praktyczną, prawną, proceduralną i medyczną, ale uczyli się również radzenia sobie ze stresem i pracy z pacjentem trudnym.

Kilkunastu dyspozytorów medycznych gromadziło informacje z wielu obszarów, od algorytmów zbierania wywiadu medycznego, systemu kodowania, kwalifikacji medycznej, aż po zasady postępowania w przypadku zdarzeń masowych i katastrof.


Rok 2016 dla pracowników mieleckiej stacji pogotowia ratunkowego zapowiada się bardzo aktywnie, bo w planach jest stałe poszerzanie wiedzy i podnoszenie umiejętności.

Podczas ostatniego szkolenia z farmakologii personel mieleckiego pogotowia ratunkowego miał okazję ćwiczyć także wkłucia oraz pracę na pompie infuzyjnej. Tym razem rolę pacjenta wymagającego zakłucia grała ręka ćwiczeniowa do wkłuć, nowy nabytek w szkole ratownictwa medycznego mieleckiego pogotowia. 

Szkoła Ratownictwa Medycznego przy mieleckim pogotowiu ratunkowym jest szerzej znana w powiecie dzięki szkoleniom różnych grup lokalnej społeczności, dzięki czemu poziom bezpieczeństwa mieszkańców powiatu stale wzrasta. To jednak tylko część zadań szkoły.


W Grębowie 22 października w wypadku drogowym poszkodowanych było 5 osób, tyle samo ucierpiało dwa dni później w Łążku, a potem, 24 października, w Przyszowie.  – Osoby wzywające były w szoku, nie wiedziały gdzie są. W jednym przypadku dzwoniący pomylił miejscowość. Ustaliliśmy skąd dzwoni dzięki lokalizatorowi wzywającego. Teraz nasza mielecka dyspozytornia obsługuje 4 powiaty i dużą gminę na prawach powiatu, mogliśmy więc błyskawicznie zadysponować wolne zespoły z całego tego terenu oraz wezwać Lotnicze Pogotowie Ratunkowego – informuje Paweł Pazdan, dyrektor pogotowia w Mielcu.



Slider
Slider
Slider