Slider

chrobry glogow

 
Piłkarze ręczni  będą walczyć o kolejne punkty w ekstraklasie. Zespół Chrobrego Głogów prowadzony przez Jarosława Cieślikowskiego zmierzy się w Mielcu ze Stalą. To mecz 13. kolejki ekstraklasy.

Chrobry w ostatniej kolejce pokonał minimalnie beniaminka rozgrywek MKS Kalisz 27:26. Dzięki tej wygranej zajmuje 4. miejsce w grupie granatowej z trzema punktami przewagi nad Zagłębiem Lubin.


  

Już w najbliższą środę mieleccy szczypiorniści we własnej hali podejmą Chrobrego Głogów, z którym w zeszłym sezonie wygrywali dwukrotnie. Mecz jako, że rozgrywany 6. grudnia będzie miał charakter „mikołajkowego”, a partnerem spotkania został PZL Mielec, który ufundował kilkadziesiąt nagród dla kibiców.

Chrobry w tym sezonie nie zawodzi. Damian Krzysztofik i spółka w grupie granatowej zajmują 5. miejsce, co daje im ósmą lokatę w tabeli zbiorczej. Podopieczni Jarosława Cieślikowskiego w obecnym sezonie pokonali już Wybrzeże Gdańsk (31:26), Spójnię Gdynia (38:25), Pogoń Szczecin (30:28), KPR Legionowo (31:22), Zagłębie Lubin (30:29) oraz MKS Kalisz (27:26). Wyniki te bardzo dobrze obrazują jak solidnym zespołem są głogowianie.


  

 FKS Stal Mielec – Chrobry Głogów 3 : 0 (1 : 0)

Stal wróciła do gry o najwyższe stawki. Efektowna wygrana piłkarzy Stali Mielec w Nice I lidze. Na swoim stadionie przerwali serię 4 meczy bez zwycięstwa. Wszyscy oprócz gości wychodzili ze stadionu zadowoleni. Na uwagę zasługuje fakt, iż mimo gorszej postawy mielczan w ostatnich  meczach sympatycy klubu nie opuścili swojego zespołu. Frekwencja na trybunach wystawia jak najwyższe noty kibicom Stali. Trzy piękne bramki pozwalają z optymizmem patrzyć w przyszłość. Cichym bohaterem meczu był także sędzia Łukasz Strzech, który pokazał, że można sędziować normalnie nie wypaczając widowiska. Tylko czy zawsze będziemy mogli na to liczyć?


  

Niezmiernie miło nam poinformować, iż z dniem dzisiejszym świetnie znany mieleckim kibicom – Tomasz Mochocki związał się z naszym klubem, tym samym wracając do Mielca po kilku latach przerwy!

Tomek ma 32 lata, waży 100kg i mierzy 194 cm wzrostu. W naszym klubie poprzednio występował od 2006r. roku, i odszedł w 2009r., kiedy to zespół dowodzony przez Ryszarda Skutnika spadał z Superligi, aby po jednym sezonie wrócić w wielkim stylu. Co było dalej wszyscy doskonale pamiętamy…


  

Niestety po zeszłotygodniowej porażce z Zagłębiem mielczanie w walce o 5. miejsce w grupie pomarańczowej nie są już zależni tylko od siebie.

„Czeczeńcy” muszą czekać na rezultat spotkania Gwardii Opole z Zagłębiem Lubin, gdyż tylko porażka „Miedziowych” daje Stali możliwość gry w upragnionych barażach, bez względu na wynik meczu z Chrobrym.
SPR Stal Mielec – Chrobry Głogów 07.04.2017 (piątek), godz 18:00, hala gimnazjum nr 2, ul. Grunwaldzka 7, Mielec


  

Krzysztof Drzazga urodził się w Szprotawie, czyli miejscowości niezbyt odległej od Głogowa. Zagrał jednak przeciw Chrobremu w barwach Stali Mielec, do której jest wypożyczony z Wisły Kraków.

– Krzysiu Drzazga udowodnił, że jest piłkarzem, który potrafi odnaleźć się w polu karnym przeciwnika. Będzie cennym wzmocnieniem – powiedział Zbigniew Smółka, trener Stali Mielec
 Wisła Kraków sięgnęła po niego, gdy jesienią 2015 dla polkowickiej drużyny strzelił w III lidze aż 21 (!) goli. Pojawia się refleksja, czemu wcześniej nie trafił do Głogowa?


  

Gdyby w środowisku istniało określenie „mecz o dziewięć punktów”, pewnie takiego byśmy użyli. Dziś będący na zagrożonym barażem 15 miejscu Chrobry podejmie zespół, który tyle co od tej krawędzi uciekł, ale wciąż nie jest pewny swego. O godz. 19.00 na głogowskim stadionie Chrobry – Stal Mielec.

W poprzedniej rundzie Chrobry wygrał w Mielcu, ale od tamtego sierpniowego wieczoru wiele się zmieniło. Może nie aż tak bardzo kadrowo, choć w Stali pojawił się nowy trener. Sportowo już znacznie, bo w ostatnich dwunastu spotkaniach (jedenaście za kadencji Zbigniewa Smółka) były mistrz Polski przegrał tylko trzykrotnie, a w tabeli uwzględniającej ten okres jest na samym czubie.


  

Chrobry dziś dobitnie wypunktował Stal. Drużyna z Głogowa z zimną krwią wykorzystała sytuacje, które marnowała Stal, która do tej pory nie wygrała żadnego meczu i dołuje w pierwszej lidze. Dzisiejsze spotkanie miało im pomóc w odbudowaniu formy.

Poirytowana kolejnym pogromem Stal kończyła mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Roberta Sulewskiego. Jej honor uratował w drugiej połowie Sebastian Zalepa.


  

PGE Stal Mielec – Chrobry Głogów  godz. 18:00, „Hangar Arena”

Już dziś czekają nas kolejne emocje związane z piłką ręczną. Tym razem do Mielca przyjeżdża Chrobry Głogów z Grzegorzem Sobutem i Bartkiem Jureckim na czele.

Głogowianie obecnego sezonu nie mogą zaliczyć do najlepszych, gdyż na swoim koncie mają dopiero 5. punktów i jest to tylko o jedno oczko więcej niż posiadająca w swoim dorobku 4. punkty mielecka Stal.


  
Slider
Slider
Slider