Slider

Czasami “wyglądać” stawiamy nad “praktyczność”. Podobno specjalistkami w tym temacie są kobiety. Nieważne czy but jest wygodny – musi “wyglądać” i być jedyny w swoim rodzaju w okręgu 100 km od miasta rzeczonej kobiety. Żadna koleżanka nie może mieć takiego samego i nawet o takim nie myśleć.

Od pewnego czasu podobnie dzieje się w innych aspektach naszego życia. “Wyglądać” stawia się nad “praktyczność” . Przykłady ? Nie musimy tego szukać daleko .

Kilka tygodni temu na posiedzeniu Rady Miasta jedna z radnych zaatakował Dyrektora Domu Kultury o poniekąd “praktyczność” tarasów obok Centrum Wystawienniczego przy Domu Kultury. Bo niby czemu krata, czemu przestrzeń niedostępna dla mieszkańców. Obrona była rzeczowa – nikt nie chce tam kawiarni uruchomić a samopas nie można udostępnić tarasów dla mieszkańców aby nie poniszczyli.

I co ma do tego “ wyglądać” ? Dużo. W projektowaniu inwestycji czasami architekci ulegają “wyglądać” i “być może” Bo jak budowla musi “wyglądać” / chociaż w przypadku omawianego Centrum to “przypięcie” go do Domu Kultury to jak założenie sandałów oczywiście w skarpetach do smokingu/ a jej praktyczność to zupełnie inna sprawa. Bo myśląc rozsądnie z góry wiadomo było że tam nie powstanie kawiarnia a puszczenie samopas tarasów skończy się działaniami “kulturalnych obywateli miasta” – grafitu, imprezki, osikane murki. Dlaczego warto czasami “wyglądać” zamienić na “użyteczne” .

Czy w naszym mieście w przypadku budowli użyteczności jest własnie tak ze “ wyglądać” postawiono nad “użyteczność” ?

Zapraszamy do dyskusji .

 

Kręcąc Głową.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Slider
Slider
Slider