W Cieniu Jupiterów Mielec
Image default
Informacje Przestępstwa, skandale, afery

Uprowadzony wóz – kolejny skandal wokół znanej rodziny byłego biznesmena z Malinia

Kolejna przykra sytuacja z udziałem rodziny byłego właściciela młyna w Maliniu Artura D. miała miejsce dzisiejszego popołudnia. Formalnie przejęty przez firmę leasingową luksusowy Jeep Grand Cherokee jest okupowany przez trzy osoby, również samego Artura.

Wzięty ponad rok temu w leasingu wóz został formalnie przejęty przez przedstawicieli firmy leasingowej, przyczyną tego było zaleganie z ratami leasingowymi od marca ubiegłego roku. Pojazd jednak nie może być przewieziony do siedziby firmy mieszczącej się we Wrocławiu, ponieważ okupują go trzy osoby. Prawdopodobnie są to p. Artur D, jego ojciec i siostra.

Przedstawiciele firmy leasingowej posiadają dokumentację świadczącą o zaleganiu ze spłatą rat, wynajęli również lawetę która miała odtransportować samochód – tu jednak zaczął się problem. Użytkowniczka pojazdu (która jest osobą blisko spokrewnioną z Arturem D i Sylwią G oraz ich ojcem) wraz z dwoma mężczyznami nie zgodziła się na odholowanie jeepa, który został mimo to wciągnięty na lawetę i przewieziony wraz z ‚zawartością’ na parking firmy Reg-Benz. Obecnie akcja rozgrywa się właśnie w tym miejscu. Osoby znajdujące się we wnętrzu pojazdu pod żadnym pozorem nie chcą opuścić wnętrza samochodu. Swoje zachowanie argumentują brakiem wyroku sądowego. Panowie reprezentujący firmę z którą podpisana była umowa leasingowa tłumaczą jednak że decyzja nie jest potrzebna ponieważ umowa została rozwiązana m.in w związku z zaprzestaniem spłacania rat przez użytkownika pojazdu.

[nggallery id=123]

Osoby znajdujące się w pojeździe kilkukrotnie telefonowały po funkcjonariuszy policji, argumentując swoje wezwania m.in próbami porwania samochodu z osobami znajdującymi się w środku i nielegalnym przewozem osób w samochodzie znajdującym się na lawecie oraz kradzieżą kół które zostały odkręcone zapobiegawczo aby żadnemu z obecnych w wozie nie przyszło do głowy zjechać nim z lawety. Jednocześnie warto dodać że funkcjonariusze mieleckiej policji odmówili wyprowadzenia osób z pojazdu powołując się na brak podstawy prawnej.
 
/// Dodano po 20 minutach:
 
Około godziny 17 odkręcono błotnik dzięki czemu można było dostać się do zawiasów mocujących drzwi. Na miejscu obecna była policja i straż miejska, ponieważ wierzyciele Artura D. którzy od kilku godzin zbierali się wokół samochodu chcieli samodzielnie wydostać go z pojazdu. Ostatecznie pan Artur został odwieziony w miejsce z którego zabrał go bliżej nieokreślony samochód.

 

Zobacz też...

2 komentarze

ABBA 21 marca 2016 (poniedziałek) at 20:53

Tylko w Mielcu tak się z nim cackają, że nawet policja jest bezradna, bo gdzie indziej wzięli by za mordę, skuli i wyprowadzili dłużnika z auta razem z okupującymi go …. nie wiadomo kim i dlaczego. A jak ktoś przez rok nie płaci lizingu i nadal bezprawnie korzysta z cudzej rzeczy to w potocznym słownictwie nazywa się go ZŁODZIEJEM

Odpowiedz
Pracownik Debila 22 marca 2016 (wtorek) at 10:03

Już dawno powinni coś z nim zrobić. Się buraczysko pierdolone panoszy jakby był niewiadomo kim a nasze policmajstry srają w gacie zamiast chociażby uprzykrzać mu życie. Jakich czasów ja dożyłem że za moje ciężko zarobione pieniądze siłą mi wydarte przez ten kraj chroni się takich bandytów.

Odpowiedz

Pozostaw odpowiedź Pracownik Debila Anuluj odpowiedź

W Cieniu Jupiterów Mielec
Mielec: Informacje, Relacje, Wiadomości, Wydarzenia, Ogłoszenia, Nowości