24 października 2019 (czwartek) - 4:57
W Mielcu brakuje Kaczyńskiego [FELIETON]
W Mielcu brakuje Kaczyńskiego [FELIETON]
W Mielcu brakuje Kaczyńskiego [FELIETON]
Andrzej Talarek

W Mielcu brakuje Kaczyńskiego [FELIETON]

Pisałem w swoich felietonach o różnych sprawach. Najróżniejszych. Od sasa do lasa. Z wyjątkiem kilku. Mam zasadę, że nie piszę o mojej rodzinie, o mojej pracy i o sporcie, który mnie zupełnie nie interesuje.

I na koniec nie piszę o mojej Ojczyźnie, o moim Kościele, o wierze, jeślibym musiał napisać coś, co przyniesie im szkodę. I tym zasadom zawsze chyba byłem wierny. Bo są sprawy ważne dla podstaw naszej egzystencji, dla naszego osobistego, społecznego i narodowego bytu. A te są właśnie takie.

I ich nie można wyśmiać, wykpić, poddać publicznemu zdeptaniu, złośliwemu rozszarpywaniu w nieprzyjemnych pyskówkach, opluciu wreszcie.

Cały czas należy pamiętać, że są sprawy bardzo ważne, wręcz podstawowe, a jednocześnie o naturze bardzo delikatnej i bardzo podatnej na nieodwracalne uszkodzenie. Tak delikatne, że głupota ludzka, bezmyślna chęć uczynienia na siłę tym sprawom dobrze, wbrew wszystkim i wszystkiemu, wywyższenia ich i docenienia, nawet jeśli bardzo wielu myśli inaczej, czyni im szkodę niepowetowaną. Nie do odwrócenia.

Pisałem niedawno, że nie będę zabierał głosu w sprawach budowy wieży na Górce Cyranowskiej, bo po pierwsze nie zamierzam wkładać palców w drzwi, a czułem, że sprawa ma swoją dynamikę i będzie rosła do rozmiarów niebotycznych, wyższych niż sama wieża i do jej zakończenia daleko, a po drugie dość się na temat lokalizacji na Górce różnych artefaktów opisałem w przeszłości. Jednak jak patrzę na to co się dzieje, na to poniewieranie Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w dyskusjach, których być nie powinno, a są i będą coraz bardziej, jak widzę, ile na tym traci Kościół, ile traci wiara, szczególnie u ludzi młodych, jak radykalizują się postawy, to trudno mi milczeć.

Bo milczenie szkodzi Kościołowi. Szkodzi wierze. Najwyższy czas przerwać ten kociokwik, to przepychanie się wzajemne, gdzie Matki Boskiej używa się jako tarana do rozbijania kolejnych – jeszcze nie rozbitych – zasad, do naruszania postaw, do niedawna w miarę solidnych, do nadwątlania wiary. Czy tylko ja to widzę? Chyba nie. Więc dlaczego milczycie, bracia i siostry? Boicie się? A może, jak wielu innym, jest to wam obojętne? I nie mówię tu do radnych PiS. O nich będzie za chwilę.

Jestem za ochroną życia od jego początku. Przypuszczam, że Kaczyński też jest. Jestem za czczeniem Maryi w każdy możliwy sposób. Myślę, że Kaczyński myśli tak samo. Ale gdy widział, do czego może prowadzić forsowanie ustawy o całkowitym zakazie przerywania ciąży, dał sygnał do odwrotu. Bo straty byłyby ogromne. Nawet nie pyrrusowe. A on jest i mądry, i przebiegły, i nie boi się trudnych decyzji. Niestety, w Mielcu nie ma Kaczyńskiego. Nie ma kogoś, kto by umiał podsumować to, co się dzieje i dać sygnał do odwrotu. W sprawie wieży na Górce Cyranowskiej właśnie.

Bo co by nie powiedzieć o Kaczyńskim, to trzeba mu oddać, że jest, jaki jest, jak to napisałem powyżej. Niestety, na dole ma armię żołnierzy, którzy mogą być co najwyżej trepami, bez swojego zdania, potrafiącymi ślepo wykonywać rozkazy tych ciut ważniejszych od siebie, bez patrzenia i refleksji jaką w perspektywie szkodę przyniesie ich działanie, nie tylko gminie Mielec czy Polsce, ale nawet PiS-owi.

A przede wszystkim – z mojego punktu widzenia – mieleckiemu Kościołowi i wierze

Andrzej Talarek

 

W Mielcu brakuje Kaczyńskiego [FELIETON]

 

W Mielcu brakuje Kaczyńskiego [FELIETON]
W Mielcu brakuje Kaczyńskiego [FELIETON]
W Mielcu brakuje Kaczyńskiego [FELIETON]

Zobacz też...

2 komentarze

Andrzej Poświst 21 lutego 2017 (wtorek) at 19:13

Kato-prawicowe brednie.

Odpowiedz
kleo 23 lutego 2017 (czwartek) at 08:10

myślałam, że to nowy portal o Mielcu, taka przeciwwaga dla hej- dupolizów władzy lokalnej, po przeczytaniu tego felietonu „wykasuję” WCJ24
żenada panie Talarek

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Mielec: Informacje, Relacje, Wiadomości, Wydarzenia, Ogłoszenia, Nowości