Slider

Obecna kontrowersja maryjno-wieżowa coraz bardziej przypomina opowieść o budowie wieży Babel. Jest to jedna z najkrótszych historii opisanych w Biblii (opisana zaledwie jedenastoma zdaniami), ale jej treść jest bardzo wymowna.

Bohaterami są ludzie, którzy próbowali dosięgnąć nieba ignorując otrzymane z nieba wskazówki. Zamiast budowania swojego życia na podstawie chrześcijańskich wartości, oni postanowili “uczynić sobie imię” budując “sobie miasto i wieżę, której szczyt sięgałby aż do nieba”  (Księga Rodzaju, rozdział 11, werset 4).

 

Rezultatem powstania wieży Babel było rozproszenie ludu. Był to skutek odwrotny do zamierzonego, ponieważ celem zleceniodawców budowy miasta i wieży Babel było nie rozproszenie, ale zjednoczenie ludu. Podobnie ma się rzecz w Mielcu.

Ogłoszenie planów budowy wieży z posągiem było ciosem w mielecką społeczność, który natychmiast ją podzielił. Wprawdzie oprócz paru kółek różańcowych i samych radnych, większości mielczanom ten pomysł się nie podoba. Jednak co parę dni publikowane są głosy broniące wieży i usiłujące nas przekonać, że głos przeciwko posągowi jest głosem przeciwko chrześcijaństwu. Spodziewam się, że fanatyczni radni Babla używali bardzo podobnych argumentów.

Drugim skutkiem budowy wieży Babel było pomieszanie języków. Wczorajsza wypowiedź przewodniczącego Rady Miasta pokazuje, że na niego ta klątwa już spadła. Nazwanie opozycji wobec łamiącego samą konstytucję RP, nieetycznemu wydawaniu naszych pieniędzy na budowę sakralną “histerią środowisk lewackich” jest niewątpliwie obiawem pomięszania języka.

Ktoś przychodzi do mojego domu, siłą odbiera mi moje pieniądze, informując, że potrzebne są na zbudowanie posągu bogowi, którego ani ja, ani mój dom nie czcimy, po czym mój naturalny głos sprzeciwu nazywa “histerią”. Działanie bardziej lewackie niż chrześcijańskie, nieprawdaż?

A teraz parę słów na temat tych “środowisk lewackich”. Słyszałem, że w opozycję wobec wieży z posągiem włączył się pewien młody “lewak”, z którym miałem okazję kiedyś współpracować w projekcie Hydepark mającym na celu umożliwienie wszystkim środowiskom i osobom niezależnym na wypowiedzenie się (co ciekawe właśnie na Górce Cyranowskiej) w istotnych dla Mielca i naszego kraju sprawach.

Nasze drogi szybko się jednak rozeszły po tym, jak jego działania pokazały, że nie o wolność wypowiedzi, ale raczej o promocję własnej osoby i światopoglądu mu wtedy chodziło.  Postawa tego młodzieńca była dość typowa dla środowisk lewicowych i jeżeli to jego miał na myśli pan przewodniczący to w jakimś stopniu go to usprawiedliwia.

Nie zupełnie jednak, bo słowa krytyki radnego skierowane były do komitetu społecznego, którego mam przyjemność być członkiem, a do którego wspomniany młodzieniec nie został zaproszony i myślę, że nigdy nie będzie.

Nie znam dokładnie poglądów politycznych pozostałych członków naszego komitetu (nie widziałem ich nigdy na żadnych spotkaniach organizowanych przez środowiska prawicowe związane z partiami KNP, KORWiN/WOLNOŚĆ czy organizacją KOLIBER, z których niektóre sam miałem przyjemność pomagać organizować), ale pokażcie mi dwóch Polaków, których poglądy całkowicie się pokrywają. Z pewnością zgadzamy się w  jednym – budowa wieży z figurką za pieniądze mielczan i wbrew akceptacji mielczan jest działaniem niewłaściwym.

I wcale nie chodzi nam o Matkę Boską czy religię katolicką (ani razu w naszych zamkniętych dyskusjach nie odnotowałem negatywnego komentarza wobec katolicyzmu). Chodzi nam raczej o wspieranie takich wartości jak wolność, praworządność, własność prywatna, etc. – wartości, które ja uważam za jak najbardziej konserwatywne i chrześcijańskie.

Oby ten chaos semantyczny, któremu uległy rady miast Babel i Mielca jak najszybciej się zakończył, bo tak jak i oni, my również otrzymamy dokładną odwrotność od tego, co zamierzamy. Oby politycy partii Prawo i Sprawiedliwość, organizacji przywracającej w Polsce socjalizm w tempie szybszym od jakiegokolwiek dotychczasowego po-PRL-owskiego władcy,  jak najszybciej przestali nazywać swoją opozycję “lewakami”, bo przecież każdy myślący człowiek wie, że na to przezwisko sami najbardziej zasługują.

Greg Pawlik – facetzmielca.org

 

 

Jeden komentarz do wpisu Wieża Babel już pomieszała język radnego [FELIETON]

  • Mam propozycję na uporczywe wciskanie społeczeństwu Mielca wieży widokowej z widokiem na, a raczej pod sukienkę Mari zawsze dziewicy, by pogodzić, a raczej załagodzić problem, by zamontować tam na wieży równe wielkością mój symbol wiary i dla moich przyjaciół mieszkających również w Mielcu. Sfinansujemy owe symbole na równi z katolikami, by nie było wynoszenia się ponad innowiercami. Musi się tam znaleźć gwiazda Dawida i Półksiężyc. Wtedy będzie zgoda i szczery szacunek dla ludzi wierzących w Boga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Slider
Slider
Slider