Faworyt środowego starcia mógł być tylko jeden i Wicemistrz Polski z Płocka zgodnie z oczekiwaniami pokonał mielecką Stal, choć jak podkreślają podopieczni Piotra Przybeckiego – łatwo nie było.

Strzelanie w tym meczu rozpoczął z rzutu karnego Tomasz Mochocki, lecz bardzo szybko odpowiedział mu Jose De Toledo, który grał dziś z przymusu na prawym skrzydle, gdyż na Podkarpacie nie przyjechał kontuzjowany Michał Daszek i zawieszony Valentin Ghionea.

Stal dobrze radziła sobie w ataku pozycyjnym, lecz na drodze mielczan raz za razem stawał Adam Borbely, dzięki czemu Wisła szybko odskoczyła i prowadziła po pierwszej połowie 19:11.
Druga odsłona również należała do gości, lecz to Stal jako pierwsza rzuciła bramkę po wznowieniu gry. Jej autorem był Matej Sarajlić – z dorobkiem 5. bramek najskuteczniejszy w szeregach gości.

Płocczanie pomimo wysokiej przewagi nie ustrzegli się błędów, a na dodatek genialne interwencje notował Tomasz Wiśniewski, który obecnie przebywa w Stali na wypożyczeniu właśnie z Orlen Wisły Płock. To jednak nie ustrzegło Stali przed porażką i „Nafciarze” pewnie wygrali 36:22.
SPR Stal Mielec – Orlen Wisła Płock 22:36 (11:19)

SPR Stal: Lipka, WIśniewski – Wilk, Krępa 1, Janyst 3, Skuciński 2, Rusin 1, Mochocki 4, Kłoda, Sarajlić 5, Kawka 4, Chodara, Cuzić, Wojkowski 2, Krupa, Ćwięka.

Wisła: Borbely, Morawski – Duarte, Krajewski 7, Racotea, Obradović 4, Gębala T. 2, Ivić 9, Tarabochia 1, Olkowski 2, Gębala M. 1, Żabić 1, Mihić, De Toledo 9.

 

 

 

24.seria_SMvsPLO_protokół

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Slider

Slider
Slider
Slider