18 sierpnia 2018, 10:35
Slider
Image default
  • Home
  • Sport
  • Z obozu dzisiejszego przeciwnika MKS Kluczbork : Stal Mielec
Sport

Z obozu dzisiejszego przeciwnika MKS Kluczbork : Stal Mielec

Zwycięstwo ze Stalą Mielec zagwarantuje awans – tylko i aż!

Chociaż awans do I ligi możemy sobie zapewnić na bardzo wiele sposobów, to najłatwiejszą drogę zagwarantuje nam zwycięstwo w niedzielnym meczu MKSu ze Stalą Mielce. Taki „przywilej” uzyskaliśmy tydzień temu po pokonaniu Puszczy Niepołomice na jej terenie 1:0 po golu Jakuba Grzegorzewskiego. W niedzielę nie musimy się już na nikogo oglądać, wszystko jest tylko w naszych nogach i głowach, a w razie jakichś nadzwyczajnych okoliczności awans może nam dać nawet remis a także przegrana, ale po co wystawiać na tak ciężką próbę kibiców, Zarząd i samych siebie?

10592678_1599344956987477_2743128277809659656_n 11391186_1599344946987478_7462007264871966650_n

Stal Mielec to aktualnie 8. zespół II ligi i za razem ostatnia drużyna, która jeszcze może powalczyć o awans do I ligi, niestety tylko dzięki barażom, ale po dwóch kolejnych zwycięstwach w ostatnich dwóch kolejkach duch walki w Stali nie umiera. Stal z dorobkiem 52 punktów do trzeciego MKS utraci 4 oczka, zatem nawet jeśli mielczanom uda się pokonać MKS nie wyprzedzi biało-niebieskich w tabeli i zagwarantuje sobie co najwyżej udział w barażu, a my będziemy zmuszeni oglądać się na wyniki pozostałych spotkań. Podopieczni trenera Janusza Białka tegoroczne mecze zaczęli od serii 3 remisów, w których zaaplikowali rywalom aż 8 goli, tracąc oczywiście tyle samo, aż do dzisiaj nie przytrafiła się Stali podobna „równa” forma, gdyż dopiero w dwóch ostatnich kolejkach udało się odnieść dwa zwycięstwa co, mamy nadzieję, nie jest rozpoczęciem kolejnej serii. Przez większą część rundy forma Stali była dość chwiejna, co spowodowało, że zajmująca wysokie piąte miejsce po rundzie jesiennej Stal zmuszona została do walki o jak najwyższe miejsce w środkowej części tabeli. Dwie ostatnie wygrane z Górnikiem Wałbrzych i Wisłą Puławy spowodowały, że pozostał jeszcze cień szansy na promocję na zaplecze Ekstraklasy, ale zbyt wiele czynników musi się przydarzyć, aby taki scenariusz był możliwy. Zapraszamy do lektury artykułu na portalu 90minut.pl, w którym redaktor Mogiel w najdrobniejszych szczegółach wyjaśnia zawiłości awansu każdej z zainteresowanych drużyn. W przypadku Stali Mielec wyliczona, że jej szanse są mniejsze od 1%. Łatwo nie będzie, tylko cud może dać mielczanom udział w barażu.

Poprzednia kolejka

Niespodziewanie wysoko przed własną publicznością Stal pokonała aż 4:0 rewelację rundy rewanżowej – Wisłę Puławy. Gole w tym meczu zdobywało tylko dwóch zawodników: Bartosz Nowak oraz Sebastian Łętocha, który tym samym został najskuteczniejszym zawodnikiem swojej drużyny z 8 golami na koncie. Zwycięstwo mielczan nie podlegało dyskusji, ale nie co się dziwić determinacji zawodników Stali, tylko wygrana dawał jeszcze cień szansy na baraż o I ligę.

MKS wyjeżdżając do Niepołomic nie mógł myśleć o odniesieniu innego wyniku niż zwycięstwo, po dwóch kolejnych remisach, w których traciliśmy bramki wyrównujące w 90. minucie, w meczu z Puszczą musieliśmy być maksymalnie skoncentrowani aby nie dopuścić już więcej do podobnych scen. Gdyby nasz zespół zdołał ustrzec się tych strat w meczach z Zagłębiem Sosnowiec oraz Kotwicą Kołobrzeg, wówczas dzięki zwycięstwu nad Puszczą moglibyśmy już świętować awans do I ligi. Niestety te dwa remisy spowodowały, że wciąż mieliśmy stratę do lidera i zbyt małą przewagę nad grupą pościgową, aby w meczu z Puszczą pozwolić sobie na kolejną stratę punktów. Zagraliśmy w Niepołomicach agresywnie od samego początku, co błyskawicznie przyniosło efekt bramkowy i pozwolił na uspokojenie i kontrolowanie przebiegu gry w dalszej części spotkania. Gola na wagę trzech punktów zdobył Jakub Grzegorzewski w 5. minucie spotkania. Po tym zwycięstwie ponownie znaleźliśmy się w gronie trzech drużyn mogących wywalczyć bezpośredni awans, co zostało oszacowane przez portal 90minut. na około 60%.

Historia meczów MKSu ze Stalą Mielec / Runda jesienna

W historii spotkań ze Stalą Mielec mamy jedynie jedno spotkanie z jesieni ubiegłego roku, mecz 17. kolejki zakończył się bezbramkowym remisem. Było to czwarte z rzędu spotkanie zakończone właśnie tym wynikiem. Wynik remisowy był sprawiedliwym rozstrzygnięciem, obie drużyny miały swoje okazje do zdobycia gola, a ich brak zawdzięczały nie najwyższej skuteczności swoich zawodników ofensywnych i doskonałej postawie bramkarzy, którzy wychodzili obronną ręką nawet z sytuacji sam na sam. Oby po niedzielnym meczu nasz bilans wskazywał jedno zwycięstwo i jeden remis w bilansie spotkań obu zespołów.

Pan z gwizdkiem

Sędzią niedzielnych zawodów będzie Pan Paweł Dreschel z Gdańska, który w przeszłości sędziował dwa mecze z udziałem MKSu, oba graliśmy na wyjeździe i oba z Dolcanem Ząbki. Bilans to remis i porażka, brakuje tylko zwycięstwa. Pan Dreschel nie sędziował jeszcze meczy z udziałem Stali Mielec.

Slider

Zobacz też...

Zostaw komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zaloguj

Nie masz konta?Zarejestruj się tutaj
X

Rejestracja