20 października 2019 (niedziela) - 11:21
Rabaty, mini-ogrody i zielone ozdoby latarni – kolorowe powitanie lata!
Rabaty, mini-ogrody i zielone ozdoby latarni – kolorowe powitanie lata!
Rabaty, mini-ogrody i zielone ozdoby latarni – kolorowe powitanie lata!
Informacje

Rabaty, mini-ogrody i zielone ozdoby latarni – kolorowe powitanie lata!

Mielec w kwiatach…

   – Mielczanie już od wielu lat, jeśli nie dekad, pozytywnie odbierają to, jak zmienia się miasto na wiosnę. A my, sadząc kwiaty, bardzo się cieszymy, gdy stają koło nas i chwalą, że od tych kolorów od razu chce się żyć i np. w sezonie komunii można z dumą oprowadzić gości po mieście i pokazywać, że choć obok są tereny przemysłowe, to samo miasto jest naprawdę „zielone” – opowiada Bogusława Paluszek z Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, która w przedsiębiorstwie zajmuje się obsadzaniem miejskich rabat w ramach umowy z Urzędem Miasta.
 

 
Najpierw tulipany, potem bratki i stokrotki, w końcu szałwia i aksamitki…
 
 Już jesienią pracownicy MPGK dbają o to, by bardzo wczesną wiosną mielczan zachwyciły tulipany. – Średnio sadzimy 5 tysięcy cebulek, a jeśli nie zmieszczą się wszystkie np. na Rynku, to za zgodą zleceniodawcy, ukwiecamy miejsca pamięci narodowej. Potem, gdy tulipany przekwitną, przychodzi czas na kwiaty typowo wiosenne, czyli np. bratki i stokrotki.
Cieszą oko np. przy ulicy Fredry, Staffa, w okolicy placu Armii Krajowej, na Rynku – mówi Bogusława Paluszek. Dodaje, że gdy te rabaty przekwitają, mieszkańcy czasem mówią, że im żal bratków. Niektórzy nawet pytają, czy to konieczne, by je usuwać. – Niestety nie poradzimy nic na rytm natury.
Bratki, choć naprawdę bardzo ozdobne, to kwiaty typowo wiosenne, a gdy już widzimy, że jedna rabata zaczyna wyglądać gorzej, nie czekamy tych kilku dodatkowych dni aż wszystkie kwiaty całkiem przekwitną.
Działamy.
Za to potem pojawiają się kwiaty typowo letnie – wyjaśnia pracownica MPGK. Na rabatach rozkwita szałwia, pelargonia, aksamitka. – Dawniej, np. 30 lat temu wszystko wyglądało zupełnie inaczej. Aby w mieście były kwiaty, trzeba je było sadzić w szklarniach, długo pielęgnować sadzonki, liczyć na to, że wszystkie będą zdrowe i piękne.
Teraz byłoby to kompletnie nieopłacalne, dlatego kupujemy cebulki i sadzonki – mówi Bogusława Paluszek. Letnie kwiaty upiększają Mielec aż do jesieni, ale i to nie koniec sezonu, w którym miasto wygląda barwnie. Około października i listopada pojawiają chryzantemy, które pasują na nastroju tego czasu, ale też pozwalają przedłużyć czas, kiedy mielczanie zamiast patrzeć na beton i ziemię, podziwiają kolory natury.
 
„To nasze letnie ogrody”
 
 – Nie każdy może wyjechać na piękne wakacje, nacieszyć oko pałacowymi ogrodami czy egzotyczną przyrodą. Wiele osób ze względu na stan zdrowia lub niewielkie możliwości finansowe lato spędza w Mielcu, tu spaceruje, robi zakupy, siedzi na ławkach.
Nie ma słów, żeby opisać o ile przyjemniej jest usiąść w parku za biblioteką i patrzeć na piękne rabaty, niż na szary chodnik. Nawet przejście do kościoła alejką od placu AK to wiosną i latem coś więcej niż zwykła droga. To przy okazji naprawdę miły spacer – zachwala Anna Maziarz, mieszkanka Mielca.
– Zawsze priorytetem jest to, aby mieszkańcy Mielca czuli się zadowoleni z naszych usług, dlatego zbieramy opinie na temat wszelkich działań prowadzonych przez nas.
Jeśli chodzi o sadzenie kwiatów na zlecenie Urzędu Miasta, słyszymy wiele pozytywnych opinii – podsumowuje Marek Bąbała, prezes MPGK. – Nasi pracownicy mają wielkie doświadczenie, wiedzą, jakie gatunki w którym miejscu rosną najlepiej i kwitną najdłużej, więc efekt robi wrażenie – dodaje prezes.
 
 
Rabaty, mini-ogrody i zielone ozdoby latarni – kolorowe powitanie lata!
 
 
Rabaty, mini-ogrody i zielone ozdoby latarni – kolorowe powitanie lata!
Rabaty, mini-ogrody i zielone ozdoby latarni – kolorowe powitanie lata!
Rabaty, mini-ogrody i zielone ozdoby latarni – kolorowe powitanie lata!

Zobacz też...

Mielec: Informacje, Relacje, Wiadomości, Wydarzenia, Ogłoszenia, Nowości