Slider

Po raz pierwszy zacząłem myśleć nad ewentualną możliwością zapaści Mielca, kiedy przeczytałem raport naukowców z PAN – u o upadających średnich miastach, wśród których Mielec był sklasyfikowany na wysokim, 29 miejscu na ponad 122 klasyfikowanych (a na 255 średnich miast w ogóle).

Wydało mi się to tak absurdalne w świetle moich dotychczasowych przekonań i posiadanej wiedzy o moim mieście, że chciałem przejść z tym raportem ”ad acta”. Jednak coś mnie powstrzymało i zacząłem się zastanawiać.
Przecież ten raport nie robiło kilku półgłówków czy polityków, ale profesorowie z Polskiej Akademii Nauk. Więc może warto się na chwilę zatrzymać.

Dodatkową zachętą był fakt, że prawie wszyscy samorządowcy z miast, nawet z topu tej listy, myśleli podobnie jak ja o Mielcu: co za bzdury piszą ci naukowcy, przecież u nas jest świetnie. Rozwijamy się, inwestujemy, mamy jasne perspektywy.
Różnica pomiędzy tamtymi samorządowcami, a mieleckimi jest taka, że mieleccy nic nie mówili. Raport w Mielcu przeszedł bez echa. Może mieli rację. Nie wiem. Ale ja mówię.

Pierwsza myśl, jak przyszła mi do głowy to ta, że o kondycji miasta nie powinni sądzić ci, którzy miastem rządzą: burmistrz, prezydent, a jego mieszkańcy. I to nie ci starzy, którzy wybrali kiedyś miasto do życia, spędzili w nim jego większość i tylko dożywają swych dni, bo oni w większości będą twierdzili, że dobrze wybrali, że ich miasto jest tym właśnie najlepszym.

Ostrożnie też należy podchodzić także do opinii ludzi nieco młodszych, ale już w mieście osiadłych i z nim wiążących swe życie. Oni też w większości będą potwierdzali swój wybór.
O kondycji miasta, a szczególnie o jego przyszłości, perspektywach, winni sądzić po pierwsze fachowcy od takich spraw, a po drugie ludzie wchodzący w życie, którzy swoimi wyborami miejsca na ziemi potwierdzą bądź nie przydatność tego miasta do życia dla przyszłych pokoleń.

I dodałbym jeszcze jeden ogranicznik- słuchał bym opinii ludzi wykształconych, którzy swoje miejsce na ziemi mogą znaleźć wszędzie, nie tylko przy mamie, których pozycja zawodowa nie zmusza do powrotu. Ludzi, którzy mogą rozwijać a nie konsumować.

Opinie młodych wykształconych mielczan mamy w dużej mierze tylko niewerbalne: zabrali się, wyjechali, wykształcili i nie wrócili. I równolegle mamy opinie naukowców. Czy możemy je lekceważyć?
Czy szanowna władza zaduma się nad nimi i jakie wnioski wyciągnie?

Czy zaduma się, zapominając na chwilę, że tuż obok specjalna strefa ekonomiczna, wielka ilość nowych miejsc pracy dookoła, nowe inwestycje, nowe bloki, młodzi ludzie w nich żyjący itd. itp. Gdzie nam do Bartoszyc niedaleko Kaliningradu, gdzie ludzie żyją głównie z przemytu czy Prudnika z nad czeskiej granicy, gdzie upadł jedyny zakład a granica jest otwarta.

Ja wiem, że nikomu dyskusja nie jest na rękę: ani władzy wykonawczej z otoczenia Prezydenta, ani z PiS, którego radni wiele zamieszania i zmian próbowali wnieść w nasz rozwój, a chyba nic im z tego nie wyszło, ani nawet z Naszego Mielca, który rządził miastem przez 20 lat i ewentualne niepowodzenia można by mu w dużej części przypisać. Tym bardziej że stadion do remontu, sala gimnastyczna, jedyna gdzie może grać „ręczna”, do remontu, plac centralny w absolutnej i długiej przebudowie, festiwal muzyczny przestał być międzynarodowy, a dobrze byłoby, żeby był „dobrze” powiatowy. Na dodatek nie wiadomo, co jeszcze za chwilę okaże się zepsute.

Nie jestem naiwny, by uważać, że przyszłoroczna kampania wyborcza będzie okazją do jakiejkolwiek dyskusji w tym temacie. Najważniejsze wszak są chodniki od klatki do ulicy. I miejsce na samochód. Zresztą radni nie sięgają często swoją wyobraźnią ponad pomnik i chodnik. Stawianie na młodych zdolnych z pomysłami, na start-upy, pomoc w rozwijaniu firm technologicznych, to są tematy, które wykraczają poza percepcję średniego radnego. Ważna jest budowa bloku socjalnego z panią do niańczenia niepracujących, czy mieszkania plus dla ubogich, zamiast mieszkania dla młodego inżyniera.

Biedni ludzie nie podźwigną Mielca, co najwyżej wyjadą do Anglii za chlebem. A młodzi informatycy zostaną w Rzeszowie albo innym Krakowie. Zresztą, sam bym ich do tego zachęcał. Jak widzę, jakie szanse rozwojowe daje Warszawa – obok oczywiście trudów życia w wielkim mieście – to nigdy nikogo nie namówiłbym do nieskorzystania z tej szansy.

Mamy w przypadku Mielca klasyczny syndrom błędnego koła.
Firmy technologiczne nie przychodzą, bo nikt im nie zagwarantuje świetnej kadry inżynierskiej. Młodzi inżynierowie nie zostaną, bo nie ma w Mielcu firm technologicznych, w których mogliby znaleźć pracę.
Nie da się tego zrobić skokowo, dekretem, uchwałą Rady. Nie da się przeznaczyć w budżecie pieniędzy nie na blok plus dla biednych, którzy nigdy Mielca nie podźwigną, a będą jeszcze większym ciężarem, ale na wsparcie dla młodych, wykształconych i z perspektywami, których stać na zakup mieszkania na wolnym rynku … ale w Krakowie czy Warszawie.
No tak, ale jednocześnie z blokiem dla młodych inżynierów trzeba by mieć firmy, które ich zatrudnią i tak koło się zamyka.

Wszyscy narzekają, że w Mielcu jest niska płaca. Ale niska płaca jest za prostą pracę. A prosta praca przychodzi do Mielca, bo brak tu wysokokwalifikowanych kadr. I znowu mamy kolejne błędne koło.

Zresztą, tak naprawdę szansą dla polskiej (i mieleckiej) gospodarki są rodzime firmy technologiczne. Bo zachodnie koncerny rzadko i ostrożnie przenoszą swoje biura projektowe nawet do dużych miast polskich. Czyli polski pomysły, polskie star-upy. Czy możliwe w Mielcu? Czy możliwe to jest w jakimkolwiek średnim polskim mieście?

Dyskusja w tej sprawie jest zbyt trudna, więc dyskusji nie będzie i wszyscy będą uważali, że Mielec ma się świetnie, a tylko jacyś durni naukowcy marudzą.

Czy Mielec się „zapada”? – uparcie ponownie zapytam. Czy kryteria, które przyjęto do rozważań nie są może zbyt mikre intelektualnie?

Wzięto pod uwagę 7 wskaźników: zmianę rejestrowanej liczby ludności, prognozę liczby ludności GUS do 2035 r. w powiecie, zmianę liczby bezrobotnych, zmianę dochodów własnych w budżetach gmin, zmianę liczby udzielonych noclegów, zmiany liczby zarejestrowanych podmiotów gospodarczych, zmiany liczby siedzib największych spółek wg Listy 2000 Rzeczpospolitej (analizowano dane z lat 2002 – 2014).

Na wysokich (fatalnych) pozycjach są Przemyśl (5), Sanok (6), Jasło (9) i Jarosław (11), ale z tym jakby odruchowo się zgadzamy. Ale Mielec? Nasz Mielec? No ale dla przykłady Stalowa Wola jest na miejscu 91. Wyżej jest nawet Sandomierz i Tarnobrzeg, w którym mieszkania wszyscy chcą sprzedać a nie kupić.

Może coś jest nie tak? I może jednak należy się zastanowić? Doskonale pamiętam sprzed ćwierćwiecza słynne powiedzenie: „WSK nie upadnie. Nie może upaść. Jest zbyt wielkie i zbyt ważne”.
No i co?

Może to wziąć sobie jako memento i jednak zacząć analizować sytuację? I zacząć już jej zapobiegać. Tym bardziej, że – obym się mylił – nadchodzi okres dłuższego „bezkrólewia”, czy raczej „bezprezydencia”, co tylko może wzmóc tendencje upadkowe, dzisiaj się lekko tylko zarysowujące na horyzoncie.

Ps. A koterię otaczającą Prezydenta Kozdębę, radząca mu milczenie, mówiącą za niego i może nawet redagującą za niego wpisy na Facebooku (bo one są, a Prezydent milczy), ściemniającą mielczanom na temat stanu jego zdrowia tylko po to, by odwlec czas opuszczenia synekur, nawołuję do opamiętania i mówienia mielczanom prawdy. Dla dobra wszystkich: Prezydenta, mielczan i Mielca.

 

Ikar Upadły. Lament Dedala nad ciałem Ikara i upadkiem miasta.

 

Mówiłem ci: marzenia. Z nich rodzi się człowiek.
I jego budowanie: domu, wiersza, skrzydeł.
I wzlot ku nieznanemu, tam gdzie leci orzeł,
a duch wyzwala z więzów, uwalnia z prawideł.

Mówiłem także: praca. Ona stwarza nowe.
Marzenia w stal obleka, myśl w przedmiot zamienia.
Jak Stwórca, nowe słowa możesz dać swej mowie.
Nazywasz, a więc stwarzasz. Masz udział w tworzeniu.

Zachęcałem do myśli swobodnego lotu.
Tyś zrozumiał dosłownie i dał skrzydła ludziom,
Jak ogień dał Prometej, niszcząc bogom spokój,
I zemstę poprzysięgli. Latać – to zbyt dużo.

Różni na ich usługach – błazny i trefnisie,
Hetmanowie bez armii, skarbnicy bez złota,
Spętali cię na rozkaz, i udało im się.
Bez tożsamości, brudna uliczna hołota.

Spętali by zarobić. Jak alfonsów zgraja,
Na boku wziąwszy złoto, co znieczula winę.
I wypuścili, dzierżąc! A tyś się pokajał!
Do nogi ci przykuli długą, mocną linę.

Mówiłem: nie leć! Zginiesz! Linę wielu trzyma!
A w niebiosach nie znajdziesz w locie wspomożenia.
Nie żeglarz żeś! Nie krzykniesz, gdy nadziei mało,
Z radością, gdy przed tobą pojawi się ziemia.

Bo ona wszystko przyjmie w swe zachłanne wnętrze,
Stal skrzydeł i ulotność twoich młodych marzeń.
Sknery i liczykrupy w fotelach, naprędce
Spiszą cię w bilans stratą, zamkną łańcuch zdarzeń.

Dzisiaj płaczę nad tobą i nad sobą płaczę!
Com ja, Dedal, uczynił, krzesząc marzeń ogień?
Nieśmiertelność za życie! Czy mi Bóg wybaczy?
Pazurami rozdzieram głębiej rany obie.

I dziś płaczę nad miastem, co nas wychowało,
Które nas w ulic siatkę złowiło za młodu.
Tyś skrzydła mu przyprawił! A teraz tak mały
Leżysz krwawy na placu, jak zwiastun zachodu.

I nie wiem, czyj smutniejszy jest z wyżyn upadek?
Ikara, w krwi kałuży, czy miasta, w bezruchu?
Nad kim się bardziej smucić, gdzie udać po radę,
By uratować resztkę do latania ducha?

Bez skrzydeł – zwykłe miasto! Bez skrzydeł – kaleka!
Zastygnie już na zawsze w zabytek epoki.
Podskoczy, nie pofrunie, nie spojrzy daleko,
By wiedzieć, gdzie kierować w przyszłości swe kroki.

Zamrze niebo nad miastem, gdy Ikar nie stanie
Na krawędzi, by frunąć z matczynego puchu?
Wbrew ciążeniu? Wbrew ludziom? A po nas zostanie
Tylko chichot wśród nocy i przekleństwo wnuków?

 

Andrzej Talarek

 

 

2 Komentarze o: Czy Mielec się „zapada”? [FELIETON]

  • Byłbym zaintrygowany jak byłyby podane bardziej szczegilwe info tych badań kilka lat wstecz plus przyszłość rozwoju Ung&yang id 7bolesci.. nie gnój tam gdzie jesz
    Bądź zdrów!

  • Prezydent ten którego nie ma :razz:, mówił w kampanii wyborczej, że Mielec przekroczy 100 tys. jak będzie rządził i rządzi przez nieobecność tylko znów wyszła figa z makiem 🙁 . Najważniejsze to dobry pijar 😀 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Slider
Slider
Slider