W Cieniu Jupiterów Mielec
Image default
Sport

Półfinał Pucharu Polski tym razem nie dla nas

W środowy wieczór podopieczni Krzysztofa Lipki i Tomasza Sondeja stanęli przed szansą powtórzenia sukcesu sprzed dwóch lat, który to został określony przez ogólnopolskie media mianem „Sensacją w sali gimnastycznej”.

Mowa rzecz jasna o awansie do najlepszej czwórki Pucharu Polski. Wtedy rywalem Stali były Azoty Puławy, a tym razem do Mielca przyjechała Gwardia Opole.

Początek spotkania był niezwykle wyrównany i dopiero w 15. minucie po bramce Adriana Wojkowskiego Stal wyszła na dwubramkowe prowadzenie 8:6. W dalszej części spotkania „Biało-Niebiescy” nadal dominowali, a fenomenalne zawody w bramce rozgrywał ponownie Tomasz Wiśniewski.

Z rzutów karnych nie mylił się Rafał Krupa, zaś gwarancją kolejnych bramek byli Wiktor Kawka, Jakub Ćwięka i Adrian Wojkowski. To głównie dzięki tej piątce mielczanie w 23. minucie prowadzili 12:8. Końcówka należała jednak do Gwardii, która wykorzystała grę w przewadze oraz błędy popełniane przez gospodarzy, i to podopieczni Rafała Kuptela prowadzili po pierwszej odsłonie 15:14.
Drugie 30. minut zapowiadało się niezwykle emocjonująco, i kibice zebrani przy ulicy Grunwaldzkiej na pewno się nie zawiedli, gdyż walka na boisku przybrała na sile. Efektem tego były rzecz jasna dwuminutowe wykluczenia oraz bezpośrednia czerwona kartka dla Jakuba Kłody.

Niestety był to kolejny cios kadrowy dla mielczan, którzy do tego spotkania przystąpili bez Rudolfa Cuzicia, Michała Chodary i Piotra Krępy. Opolanie z upływem minut nabierali wiatru w żagle, a bramkę Stali niemiłosiernie bombardowali Przemysław Zadura i Antoni Łangowski, dzięki czemu przewaga gości kilkukrotnie sięgała pięciu trafień.

Waleczna i zdeterminowana Stal jednak nie odpuszczała i to ona lepiej rozegrała końcówkę. Niestety czasu wystarczyło tylko na zniwelowanie strat i to Gwardia wygrywając 36:33 awansowała do półfinału Pucharu Polski.

SPR Stal Mielec – KPR Gwardia Opole 33:36 (14:15)
SPR Stal: Wiśniewski, Lipka – Wilk 1, Janyst 2, Skuciński, Rusin, Mochocki 2, Kłoda, Sarajlić 6, Basiak 1, Kawka 5, Wojkowski 5, Krupa 6, Ćwięka 5
Karne: 5/5
Kary: 8 min. (Basiak, Kawka, Krupa – po 2 min., Kłoda – czerwona kartka)
Gwardia: Zembrzycki – Lemaniak 6, Siwak 1, Zarzycki, Łangowski 7, Klimków 2, Tarcijonas 1, Mokrzki 5, Dementiew, Jankowski 4, Zadura 4, Mauer 1, Milewski 2, Morawski 3
Karne: 3/6
Kary: 12 min. (Łangowski, Tarcijonas – po 4 min., Zadura, Morawski – po 2 min.),

W sobotę starcie ze Spójnią Gdynia!
Dwa ligowe zwycięstwa z rzędu nad Piotrkowianinem i Meblami Wójcik Elbląg pozwoliły Stali nadal dosyć realnie myśleć o barażach do fazy play-off. Mielczanie nie mogą sobie jednak pozwolić już na wpadki, w związku z czym w sobotę muszą wygrać, gdyż do Mielca przyjedzie Spójnia Gdynia!

Gdynianie to tegoroczny beniaminek PGNiG Superligi, któremu na najwyższym szczeblu rozgrywkowym nie wiedzie się najlepiej. Spójnia z siedmioma punktami na koncie plasuje się na ostatnim miejscu w grupie pomarańczowej i tę samą lokatę zajmuje w tabeli zbiorczej.

W Trójmieście doszło jednak ostatnio do sporych roszad kadrowych, a dodatkowo funkcję trenera po Marcinie Markuszewskim przejął Dawid Nilsson i wydaje się, że był to dobry ruch, o czym świadczą ostatnie wyniki. Gdynianie min. w dość pechowych okolicznościach przegrali z KPR-em Legionowo 21:20.

Zdecydowanie na uwagę zasługuje również ich mecz w Pucharze Polski z Wisłą Płock, który był bardzo wyrównany i wygrany nieznacznie przez Wicemistrza Polski 33:30.

Mielczanie zaś po nieudanym początku roku również z meczu na mecz grają coraz lepiej. Podopieczni Krzysztofa Lipki i Tomasza Sondeja w ostatnich dniach w pokonanym polu zostawili już Piotrkowianina oraz dwukrotnie Meble Wójcik Elbląg, w tym raz w ćwierćfinale Pucharu Polski.

W półfinale „Czeczeńcy” musieli jednak uznać wyższość Gwardii Opole, choć trzeba przyznać, że mecz stał na bardzo wysokim poziomie. Zadanie niestety utrudniły mielczanom kontuzje, którzy musieli radzić sobie bez Rudolfa Cuzicia, Piotra Krępy i Michała Chodary.

Pomimo braków kadrowych mielczanie zaprezentowali się w środę bardzo dobrze, co pozwala z optymizmem patrzeć na sobotni mecz ze Spójnią Gdynia, które dla mielczan będzie piątym starciem w przeciągu zaledwie jedenastu dni!

PGNiG Superliga: SPR Stal Mielec – Spójnia Gdynia, 17.03.2018, godz. 18:00, hala przy ulicy Grunwaldzkiej 7

 

Zobacz też...