W Cieniu Jupiterów Mielec
Image default
Sport

Stal chce pójść za ciosem [VIDEO]

Od momentu gdy za sterami Stali zasiadł grający trener – Krzysztof Lipka w grze mielczan od razu widać było poprawę.

W meczach z Gwardią i Wybrzeżem biało-niebiescy o zwycięstwo tylko się otarli, bo jak mówili sami zawodnicy– zabrakło nieco szczęścia. Teraz Stal liczy, ze nie zabraknie go w meczu z drużyną ze Szczecina.

W ostatnim meczu z Piotrkowianinem (11. listopada) Stal zagrała koncertowo, nie miała przestojów, a jeden z portali internetowych grę „Czeczeńców” nazwał „kapitalną.” Nie ma się więc co dziwić, że kibice z coraz większym optymizmem spoglądają na mecz z Sandrą SPA Pogonią Szczecin.
Podopieczni Wojciecha Zydronia i Michala Bruny w tym sezonie odnieśli dwa zwycięstwa, z Piotrkowianinem (28:25) oraz Zagłębiem Lubin (27:26), tym samym gromadząc na swoim koncie 4. punkty i w tabeli plasując się tuż za zespołem z Podkarpacia, co tylko pokazuje jak ważny jest to mecz dla obu ekip.

W porównaniu do Stali, szczecinianie w ostatniej kolejce nie odnieśli zwycięstwa i musieli uznać wyższość Mebli Wójcik Elbląg (22:18). Będzie to również ciekawy pojedynek szkoleniowców, gdyż podobnie jak w naszym przypadku, i w Pogoni rolę trenerów pełnią grający zawodnicy.
Po ostatnim wygranym spotkaniu nastroje w mieleckiej drużynie znacząco się poprawiły i nad Wisłoką wszyscy wierzą, że po sobotnim meczu kibice i zawodnicy wciąż będą mieli powody do zadowolenia. – Ostatnio mocno pracowaliśmy nad obroną i konsekwencją w ataku.

Chcieliśmy aby na boisku każdy dokładnie wiedział co ma robić i precyzyjnie trzymał się ustaleń i według mnie to się udało w meczu z Piotrkowianinem z czego jestem zadowolony – powiedział Krzysztof Lipka. Jednak grający trener Stali nie ulega nadmiernemu optymizmowi. – Szczecin to silny zespół, zupełnie inny niż Piotrków. Ma więcej zawodników starszych i bardziej doświadczonych, ale i młodzi gracze mają niezły „ciąg na bramkę”.

My jednak do każdego meczu podchodzimy indywidualnie i także tym razem nie zamierzamy zaskoczyć przeciwnika. Nie mamy schematu na grę bo każdy przeciwnik, tak jak każdy mecz jest inny – dodał. Potwierdza to także rozgrywający Stali Wiktor Kawka, który w starciu z Piotrkowianinem zaliczył sześć trafień. – To był dobry mecz dla całej drużyny, mecz po którym przekonaliśmy się, że możemy zagrać jak równy z równy niemal z każdą drużyną w lidze.

Jednak o tym spotkaniu już powoli zapominamy bo mamy tydzień na przygotowanie do następnego meczu. Wiemy, że do Mielca przyjeżdża trudny rywal z którym postaramy się powalczyć o punkty – powiedział.
Początek spotkania w hali Gimnazjum nr2 w Mielcu o godzinie 17.00.

SPR STAL MIELEC

 

wiktor-kawka

 

krzysztof-lipka

 

Zobacz też...

W Cieniu Jupiterów Mielec
Mielec: Informacje, Relacje, Wiadomości, Wydarzenia, Ogłoszenia, Nowości