Slider

Ania Wyszkoni

Miało być spektakularnie i przebojowo. I było. Przede wszystkim było jednak lirycznie i subtelnie. Anna Wyszkoni przyjechała do Mielca zaraz po urlopie, ale – jak mówiła – dla niej praca i spotkanie z publicznością to wielkie święto, a powrót do pracy z ulubionymi muzykami – przyjemność , więc  nie było mowy o pourlopowej depresji.

Koncert miał wyjątkową oprawę, ponieważ wokalistka wraz z zespołem wystąpiła w parku przy pałacyku Oborskich, czyli w miejscu niezwykle urokliwym, co w połączeniu z grą świateł przygotowaną przez ekipę wokalistki dało efekt wyjątkowy.

 



Slider
Slider
Slider