Slider

XX Mielecki Festiwal Muzyczny rozpoczął się z wysokiego c, czyli koncertem fenomenalnej Orkiestry Smyczkowej Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach.

Zagrał zespół niezwykły, złożony z wybitnych wirtuozów NOSPR, Akademii Muzycznej w Katowicach i Filharmonii Śląskiej. Odpowiednio dobrany repertuar zapewniał romantyczne brzmienia w serenadach Czajkowskiego i Elgara, jak i humorystycznie ujęte znane tematy literatury muzycznej w ,,Karnawale zwierząt” Saint Saensa.


Koncert z wysokiego c
Chcąc żartobliwie scharakteryzować program XX Mieleckiego Festiwalu Muzycznego, można odwołać się do definicji suspensu: zaczyna się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie wciąż rośnie. Zaczęło się od Orkiestry Smyczkowej NOSPR…
Jubileuszowa, 20. Edycja Mieleckiego Festiwalu Muzycznego rozpoczęła się wielkim entree. Muzycy NOSPR mają niezwykle napięty harmonogram i rzadko występują poza swoją siedzibą oraz największymi salami koncertowymi w kraju i na świecie. A jednak udało się! Dyrektor SCK Joanna Kruszyńska imiennie podziękowała ze sceny Joannie Wnuk-Nazarowej, dyrektor naczelnej i programowej NOSPR, za pomoc w doprowadzeniu do szczęśliwego końca koncertu inaugurującego XX edycję festiwalu. Joanna Kruszyńska i Krzysztof Urbański serdecznie podziękowali patronom medialnym, mecenasom i partnerom Festiwalu za pomoc i wsparcie, dzięki którym można było stworzyć imponującą ofertę programową.
Koncert składał się z dwóch części. W pierwszej publiczność wysłuchała dwóch serenad: Piotra Czajkowskiego i Edwarda Elgara. W drugiej: ,,Karnawału zwierząt” Camilla Saint Saensa.

Serenady wg Czajkowskiego i Elgara
W pierwszej części koncertu melomanii mogli usłyszeć serenady Edwarda Elgara i Piotra Czajkowskiego.
,,Serenada” C-dur Piotra Czajkowskiego napisana była – jak twierdził kompozytor – w hołdzie Mozartowi. Czajkowski skomponował ją po wysłuchaniu ,,Czarodziejskiego fletu” i nie dość, że nie odżegnywał się od podobieństw ze stylem Mozarta, to napisał nawet, że część utworu „jest umyślnym naśladowaniem jego maniery, i byłbym szczęśliwy, gdyby uznano, że nie jestem zbyt daleki od słynnego wzoru”. Sam kompozytor uważał, że to jedno z jego najbardziej udanych i najukochańszych dzieł.
Czajkowski był kompozytorem uznanym niemal od pierwszych kompozycji. Nieco inaczej było z Edwardem Eluardem, autorem ,,Serenady” op. 20, którą melomani usłyszeli w I części koncertu. Nie był pupilem krytyków, którzy przez większą część jego życia lekceważąco odnosili się do jego twórczości. Uważali, że Elgar to kompozytor prowincjonalny. Tak było do czasu ukazania się wariacji Enigma, która zachwyciła melomanów. Potem kompozytor wzmocnił swoją pozycję serią utworów patriotycznych, które ukazały się w czasie I wojny światowej. Pod koniec życia doczekał się wreszcie miana jednego z najwybitniejszych brytyjskich artystów.
Serenada op. 20 na smyczki Edwarda Elgara powstała w końcu XIX wieku. Kompozytor napisał ją kilkanaście miesięcy przed zawarciem małżeństwa, a jej adresatką była kobieta, którą darzył szczerym uczuciem. Jak przystało na serenadę, w utworze słychać melancholijne i romantyczne brzmienia. Krytycy chwalą ją za wyjątkowy wdzięk i elegancję.

Miniatury ,,zoologiczne”
W Mielcu usłyszeliśmy muzykę dwóch przyjaciół: Piotra Czajkowskiego i Camilla Saint Saensa. Artyści znali się i cenili swoją twórczość, a ich muzyka była doceniana także przez melomanów i krytyków.
O serenadzie C-dur, op. 48, Piotra Czajkowskiego mówi się, że to absolutnie żelazny punkt repertuaru każdej szanującej się orkiestry kameralnej na świecie. Zgoła inaczej miało być z ,,Karnawałem zwierząt” Camilla Saint Saensa.

Kompozytorowi ani w głowie było publikować i rozpowszechniać ten utwór (oprócz jednej z 14 miniatur – łabędzia). Dlaczego? Możne powód był taki, że Saint Saens zbudował ,,Karnawał” na bazie wielu znanych utworów innych kompozytorów, które przerabiał i parodiował. I tak w miniaturze ,,Żółwie” słynny kankan Offenbacha zagrany w zwolnionym tempie brzmi niemal jak utwór pogrzebowy, a fragment z ,,Cyrulika sewilskiego” Gioacchina Rossiniego uwieczniony został w ,,Skamielinach”. Na szczęście ,,Karnawał zwierząt” został opublikowany i podbił światowe sceny muzyczne.

Obecnie obok wykonań w filharmoniach, stanowi najpopularniejszy bodaj utwór w edukacji dzieci, które w kolejnych miniaturach mają odgadnąć instrumenty, na jakich grają muzycy. Obok orkiestry smyczkowej w ,,Karnawale” możemy usłyszeć m.in. duo fortepianowe, skrzypcowe, klarnet, flet, ksylofon.
Był i mielecki akcent. W ,,Karnawale zwierząt” wystąpiło duo fortepianowe: Piotr i Agnieszka Kopińscy. Prowadzący imprezę: dyr. SCK Joanna Kruszyńska i Krzysztof Urbański, przedstawiając muzyków NOSPR, podkreślili fakt, iż pianista Piotr Kopiński urodził się w Mielcu, tu się uczył, kształcił w Państwowej Szkole Muzycznej, a obecnie jest pianistą NOSPR, orkiestry niezwykle cenionej na świecie. Warto dodać, że i Piotr Kopiński, przez sentyment do miejsca urodzenia, bardzo wspierał pomysł, aby orkiestra smyczkowa NOSPR zagrała w Mielcu.

Publiczność gorąco dziękowała wirtuozom, którzy zainaugurowali XX Mielecki Festiwal Muzyczny 25 czerwca muzyką na najwyższym poziomie wykonawczym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Slider
Slider
Slider