18 sierpnia 2018, 10:29
Slider
Image default
Andrzej Talarek

Co Rada Miasta myśli o Kronospanie i środowisku? [FELIETON]

Jestem neutralnym obserwatorem i takim że komentatorem wydarzeń w Mielcu. Staram się jednakowoż uważnie obserwować wszystko, co się dzieje wokół i co podają mieleckie media.

Może mi jednak coś umknęło. Bo o ile słyszałem już wypowiedzi na temat Kronospanu wszystkich najważniejszych osób w Mieście i województwie, to za nic nie mogę sobie przypomnieć stanowiska Rady Miasta w kwestii konfliktu mieszkańców z firmą.

Ale i środowiska jako takiego. Pojedynczy radni coś tam mówili: radny Bogdan Bieniek dość oględnie komentujący uwarunkowania działalności firmy, ale i radny Totoń, dający z „grubej rury”, oskarżający nie wymienionych z nazwiska czy nazwy obrońców firmy, trzymających nad nią – wg pana radnego – parasol ochronny.

Sama Rada jednak milczy. Może maszerowała, ale w milczeniu. Może protestowała, ale nic nie mówiąc. Może się nie zgadza, ale nie daje tego poznać mielczanom.
Czy została wybrana, by milczeć? By nie zajmować stanowiska? Może uważa, że to nie problem, że najważniejsze dla środowiska są piece węglowe i auta?
Jeśli tak uważa, niech powie mielczanom. Ale nie. Milczy.

 

O jej odmiennym od stanowiska mielczan poglądach może świadczyć program najbliższej sesji Rady Miasta 12 kwietnia, na którym jednym z punktów posiedzenia będzie
„Podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia woli przystąpienia do Programu Polska bez Smogu 2018-2027”.
Program ten to – moim zdaniem – propagandowa ściema, mająca odwrócić uwagę społeczeństwa od rzeczywistych problemów zanieczyszczenia środowiska, dając mu złudną nadzieję poprawy tego stanu, poprzez dofinansowanie ocieplania domów dla najuboższych. Na ten program, jeszcze nie istniejący, rząd ma przeznaczyć w tym roku 180 mln zł a przez kolejnych 8 lat w sumie 750 mln zł w 22 najbardziej zanieczyszczonych gminach (Mielca pośród nich się nie przewiduje). Koszt ocieplenia wszystkich tego wymagających budynków w Polsce jest szacowany na 200 mld złotych. A skoro tak, skoro to taka odległa przyszłość, to trzeba załatwiać to, co można załatwić.

 

Co więc myśli Rada Miasta?
Czy konflikt mielczan z Kronospanem nie jest dla Rady ważnym problemem społecznym? Czy nie widzi go jako problemu ekologicznego?

Czytam „Strategię Rozwiązywania Problemów Społecznych w Mielcu w latach 2014 – 2021”, opracowana jeszcze przez poprzednia Radę Miasta, ale nadal aktualną, Strategię liczącą 230 stron, a w niej praktycznie słowem nie ma o takim problemie, jak skażenie środowiska. O czy to świadczy? O braku wiedzy tamtej Rady Miasta? Moim zdaniem wiedziała o problemie. Więc może o lekceważeniu tego problemu? Może.

W analizie SWOT – mocne strony Mielca czytamy : „Wysokie walory przyrodniczo- krajobrazowe, czyste środowisko, duża powierzchnia terenów leśnych”.

 

W ROZDZIALE IV. Zasady realizacji gminnej strategii rozwiązywania problemów
społecznych
ZASADY STRATEGICZNE – czytamy
1. Zasada Zrównoważonego Rozwoju – zasada ta przyjmuje, że rozwój społeczno-gospodarczy gminy w dłuższym okresie czasu powinien się odbywać przy zapewnieniu równowagi społecznej, ekologicznej i przestrzennej.

I to wszystko o ekologii, o środowisku. Obecna Rada wydaje się kontynuować stanowisko i poglądy poprzedniczki. A wiemy, że jest w niej, prócz radnego Totonia, przynajmniej 5 osób dla których sprawy związane ze środowiskiem, z Kronospanem, są doskonale znane. A przynajmniej powinny być, jesli poważnie, przez wiele lat, podchodzili do pracy w Radzie. I co? Niewiele.
A może się ,mylę? Może Rada niedługo wyda głos, zajmie stanowisko? Pewnie mielczanie tego oczekują?

Bo na końcu Strategii, zapisano jedną z Zasad jej realizacji:
3. Zasada Orientacji na Mieszkańców – respektuje ona fakt, że podstawowym podmiotem działań jest społeczność lokalna i poszczególni mieszkańcy; źródłem zmian i rozwoju są ludzie ich dążenia, umiejętności i wiedza.
Władze samorządowe, projektując strategie i zadania, powinny uwzględniać założenia, tworząc warunki sprzyjające aktywności mieszkańców miasta i gminy.

 

No i to by było na tyle.

Ps. Na konferencji premiera Morawieckiego, dotyczącej programu termomodernizacji, przytoczono takie dane: W rankingu Światowej Organizacji Zdrowia, na liście 50 miast z najbrudniejszym powietrzem w Europie, znajdują się aż 33 polskie miasta. W samej pierwszej dziesiątce uplasowało się aż 7 polskich miast.

 

Andrzej Talarek

 

Slider

Zobacz też...

Zostaw komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zaloguj

Nie masz konta?Zarejestruj się tutaj
X

Rejestracja