Slider

Mieleckie media rozpaliła propozycja budowy wieży widokowej na Górce Cyranowskiej. Rada miejska uchwaliła, stosowne zapytania się ukazały i magistrat obraduje.

Milion złociszy ze stutysięcznym ogonem ma to kosztować . I ja jestem za ale mam trzy uwagi. Jedna dotyczy lokalizacji Górka Cyranowska – aby wybudować taką wieżę to będzie potrzeba sporo sosenek wyciąć, a drzew szkoda w naszym pięknymi mieście w szczególności. Trochę historii. Była tam kiedyś wieża, ale triangulacyjna – czyli urządzenie geodezyjne.

Urządzenie to umożliwiało wykonanie pomiaru punktów położonych w znacznej odległości, rzędu dziesiątek kilometrów. Wieże ustawiane były nad znakami ziemnymi stanowiącymi geodezyjną osnowę poziomą pierwszej i drugiej klasy. W epoce sygnału GPS wieże geodezyjne zniknęły z krajobrazu Polski, bo inaczej się realizuje teraz tego typu pomiary.

Mieleckie roczniki z lat 50 i 60 pamiętają drewnianą konstrukcję z napisami “wejście surowo wzbronione”. Ja często bawiąc się na Górce nigdy nie miałem sposobności wejść na nią bo było to dosyć karkołomne zadanie. Słupy będące podstawą wymalowane jakąś smołą a pierwszy poziom pomostów był na dwóch metrach. Więc mało kto ją zdobywał, a jak zdobył to mamuśki obrywały uszy za to że musiały sporo się nagłowić aby wywabić plamy ze smoły. Drewniana konstrukcja pewnego pięknego dnia zniknęła, nie budząc w narodzie jakiejś większej emocji. Budować tam wieżę i wycinać drogocenne drzewa – szkoda bo nie mamy ich w Mielcu aż tak dużo aby pozbawiać się “zielonych płuc”. Proponuję aby jej lokalizację przenieść gdzie indziej to znaczy tam gdzie nie ma drzew dużo wycięcia czyli w okolice wyburzanej obecnie hali sportowej. To jest pierwsze ale.

Drugie ale to wieża widokowa. Z całym szacunkiem, ale widoków w Mielcu nie ma aż takich fajnych aby tam wchodzić wiem coś o tym mieszkam na 10 piętrze i mam je na co dzień płasko, lasy oraz dymiące kominy Połańca i te strefowe. Proponuje zmianę funkcji z widokowej na rekreacyjną z funkcją widokową. Jaka to funkcja rekreacyjna? Wieża do głębokiego nurkowania 30 metrów. Będzie można sobie pooglądać nurków jak się próbują podwodnych eskapad przy okazji jakaś fajna knajpka tam może powstać.

Proponowana figura święta będąca przy na szczycie tej wieży też jestem za i też ale. Nie wiem czy to jest wiedza powszechna ale polscy nurkowie mają swojego patrona Jest nim nie kto inny jak Karol Wojtyła. (zauważcie nie Ojciec Święty Jan Paweł II) dzięki życzliwości, księdza kardynała Stanisława Dziwisza, który 17 października 2009 tego roku który podpisał w Krakowie dekret z datą 16 października, na mocy którego Karol Wojtyła, wielki turysta górski i wodniacki, stał się patronem polskich płetwonurków. Kapelanem polskich płetwonurków został ks. Bogusław Steczek z Krakowa to tak podaję na marginesie. Więc nie byłby chyba tutaj jakiś wielkich bojów o patrona powinien zadowolić nawet największych malkontentów. A i jeszcze jedna uwaga tą figurę mógłby zaprojektować jakiś uznany choć mocno kontrowersyjny rzeźbiarz.

Nie jestem wielkim zwolennikiem wydawania pieniędzy z budżetu miasta na przedsięwzięcia komercyjne. Jednak jeżeli już mamy wydawać pieniądze podatnika z budżetu to zacznijmy je wydawać na coś co może hipotetycznie przynieść miastu jakieś korzyści. Ja już pisałem propozycji Klubów Orkan i Chimera o tym aby przy budowie nowego obiektu sportowego w Mielcu wybudować najgłębszy basen w Polsce 30 -35 metrów. Przyciągnęłoby to turystów z całej Polski chcących się nauczyć nurkowania na większych głębokościach niż te 2 metry dostępne na polskich basenach. Zyskałaby baza hotelowa, która z moich informacji świeci pustakami w weekendy. Bo po co tu przyjeżdżać. Okolice też są pełne zabytków i po “nurach” można zwiedzić i Sandomierz i Baranów.

Rok temu propozycja najgłębszego basenu spotkała się z życzliwym przyjęciem, ale gdzieś nie przebiła się do szerszej świadomości, choć podobno przychylnie na ten pomysł wszyscy patrzyli od resortów siłowych, po tak zwane służby. Więc może radni zmodyfikują swój pomysł i przy okazji budowy nowej hali powiększą to zadanie o wieżę nurkową. Ja wiem ze jeden milion złociszy to zbyt mało aby to wybudować, ale gdy dobrze rozglądnąć się we wnioskach unijnych to może ten milion starczyłby na wkład własny?

Więc zamiast protestować w stylu takim że obie strony idą w zaparte i okopują się na swoich pozycjach niczym wrogie armie z okresu I wojny – warto przedyskutować jeszcze raz wydawane pieniądze. Ja ze swojej strony deklaruję się że gdy pomysł z basenem nurkowym okazałby się sukcesem i strzałem w 10 nie będę sobie rościł żadnych praw do pomysłu, niech cała zasługa spadnie na Radę Miasta. Jeszcze jest szansa na wycofanie się z tego pomysłu, i zrobienie naprawdę czegoś pożytecznego.

Mariusz Wiącek.

 

Pisaliśmy o tym basenie rok temu: [http://wcj24.pl/warto-wybudowac-mielcu-najglebszy-basen-polsce-25-35-metrow/]

 

 

Jeden komentarz do wpisu Wieża widokowa na Górce Cyranowskiej jestem za – mam drobne trzy “ale” [FELIETON]

  • Zbysiu – to nie są tanie rzeczy. Ale przy budowie hali można było obniżyć koszty o 40% niż samodzielnej inwestycji – wspólna technologia basenowa, szatnie infrastruktura, ogrzewanie. W sferze eksploatacji także. Tak więcej trzeba byłby wydać 10 mln zł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Slider
Slider
Slider