Slider

Z każdym kolejnym etapem budowy bloku, w którym mamy zamieszkać, coraz bardziej docierało do mnie, że ten Mielec to już na stałe, już na poważnie i że nie ma odwrotu. Oczywiście szybko doprowadzałam się w takich chwilach do pionu i w głębi duszy mówiłam „halo halo! Nikt nie mówi, że musimy tu być do końca życia!” W zasadzie moje plany, by zamieszkać w Gdyni, albo na Wyspach Kanaryjskich (wciąż nie mogę się zdecydować) są do zrealizowania 😉 W końcu do emerytury jeszcze jakieś 40 lat, więc przez ten czas powinnam dokonać wyboru. Wpadnijcie tu za niecałe pół wieku, a dowiecie się na co padło. Ale zejdźmy na ziemię, wróćmy do Mielca.

 

Przechadzam się uliczkami i myślę. Jak to, ja? tu? tak długo? bez walizek? Abstrakcja. Ale jednak to prawda. Już wkrótce zwiążę się z tym miastem na dłużej i sama nie wiem czy cieszyć się, czy płakać. Dlaczego płakać? Bo wielu rzeczy tu nie rozumiem, wiele mnie po prostu denerwuje. Wiem, nie ma co porównywać z Warszawą, ale marzy mi się, by w tym mieście zapanował LUZ, a tekst „co powiedzą ludzie” odszedł do lamusa. Ok, rozumiem, że tutaj wszyscy się znają, a jak się nie znają, to na pewno kojarzą. Sama miałam przyjemność przekonać się o tym, gdy nieznajomi wiedzieli  o pewnych wydarzeniach z mojego życia szybciej niż zdążyły się one w ogóle wydarzyć. Paradoks? Nie do końca. Wciąż zastanawiam się, skąd dowiedzieli się o mojej ciąży, skoro nawet ja o niej jeszcze nie wiedziałam 😉

 

13466523_1271303672899532_3872580150593864071_n

 

Podejrzewam, że muszą to być bardzo biedni ludzie, bez życia prywatnego. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko im współczuć. Teraz, dzięki hrabiankowemu fb, oraz za sprawą bloga ułatwiłam im dostęp do pewnych informacji, a niech mają! 😉 Wkrótce otrzymamy klucze do naszego gniazdka. Wciąż chyba to do mnie nie dociera. Nie będę ukrywać, że gdzieś tam z tyłu głowy snuję plany o wyjazdach, pewnie w obecnej sytuacji będzie ciężko je zrealizować, ale może uda się pomieszkać jeszcze w jakimś innym mieście…może kraju? Przecież życie w jednym miejscu musi być nudne, a już na pewno nie w moim stylu.

 

HraBianka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Slider
Slider
Slider