Slider

Zaczyna się ciekawy okres w życiu społecznym naszego kraju. Jedną nierozważną decyzją Sejmu dodatkowo ponad 300 tysięcy ludzi w sile wieku uzyska prawo do emerytury. I to w czasie, kiedy, po pierwsze, jest najniższe bezrobocie w historii III RP, a po drugie, coraz mniej dzieci się rodzi, a coraz więcej młodych ludzi wyjeżdża za pracą z kraju.

Czy można podjąć mniej rozważną i bardziej brzemienną w skutki decyzję, niż ta? Chyba nie można. Dowodem na słuszność tej tezy jest samo Ministerstwo Rodziny (itd.), które pod przywództwem swej szefowej wyrusza w Polskę, by przekonywać ludzi, że warto dłużej pracować.

Że warto nie skorzystać z propozycji, którą im rząd i ministerstwo wraz z Sejmem i Prezydentem zafundowali.

A mówiąc, że nie warto się śpieszyć, pani Minister Rafalska, jej wiceministrowie a nawet związkowcy z Solidarności, tudzież ludzie ZUS, będą powtarzali pospołem, że nie warto, bo: „moja emerytura – mój wybór; emerytura prawem, a nie obowiązkiem; sprawdź, zanim wybierzesz; emerytura – wybierz świadomie; bezpieczna praca do emerytury; emerytury bezpieczne finansowo; oraz; polityka rodzinna wspiera emerytury”.

Tak sobie myślę: po jaką cholerę najpierw coś dawać, żeby potem robić wszystko, żeby nie dać? Wyjaśni mi to ktoś?
Ja rozumiem ludzi, że chcą iść na emerytury tak szybko, jak to możliwe, szczególnie kobiety. Bo jak się zarabia na rękę 2,5 tys., jak pielęgniarki, a na emeryturze dostanie się na rękę 1,7 tys. to naprawdę nie ma sensu pracować. I wszystkie panie z kpiną w oczach będą patrzyły na zabiegi tych co dają i zabierają ( a przynajmniej bardzo nie chcą dać), bo wiedzą, że kto daje i zabiera, ten się w piekle poniewiera. I odejdą, a w szpitalach już dzisiaj pielęgniarek bardzo brakuje.

I rękę dam sobie uciąć, że pani minister przekona jedynie już przekonanych, czyli część urzędników, którzy chronieni prawem i niezbyt się wysilający, zechcą dłużej pracować za nasze pieniądze, bo i tak na emerytury się nie wybierali. A cała wielka masa ciężko pracujących w prywatnych firmach ludzi, odejdzie w pierwszym możliwym terminie.

Krytykowałem poprzedni, głupi, skorumpowany rząd Tuska i Kopacz za politykę „ciepłej wody w kranie”. Czyli kupowanie sobie społecznego poparcia poprzez zapewnianie ludziom milutkiego, nie wymagającego wysiłku i zaangażowania innego niż praca na etacie, życia. Życia, które nie zobowiązywało człowieka do zaangażowania na rzecz społeczeństwa, dając w zamian za to niezaangażowanie miłą, niezobowiązująca egzystencję.
A co teraz mamy? Czy coś innego? Rządzący oferują dostatnie, niezobowiązujące życie w zamian za wolność, za zabieraną demokrację. Argument jest przekonujący: na co ludziom demokracja, gdy z braku kasy nie mogą skorzystać z wolności, którą ta demokracja rzekomo oferuje.
Więc chrzanić i demokrację i wolność. Liczy się dostatnie życie. Tylko czy za 500+ i za niewielką emeryturę to dostatnie życie będzie możliwe? Nie będzie. I na końcu tej drogi nie będzie ani dostatku, ani wolności, ani demokracji. Pozostanie tylko głodowa emerytura.

A ja cenię demokrację i wolność. I nie oglądam od lat państwowej telewizji, która raz jest lewicowa, raz liberalna, raz prawicowa. Nie tak, jak w przypadku choćby Polsatu, który ma zawsze jednego właściciela i jedne prezentuje poglądy. Środkowe. A ja nie mam poglądów lewicowych czy prawicowych. Także mój liberalizm jest inny od modnego.
Dlatego nie słuchałem pani Rafalskiej, mimo że nadal pracuję, choć już osiągnąłem wiek emerytalny. Tak jak nie słuchałem poprzednich ministrów od ciepłej wody w kranach, by tkwić w tuskowym marazmie.

Ludzie powinni mieć prawo wyboru. Zawsze i wciąż. Taka jest demokracja. Ale w sprawie emerytur dopiero jak osiągną 65 lat życia. A mężczyźni nawet później, może 66 lat.

Bo ludziom najczęściej lepiej świętować, niż pracować. Tego uczy ludzi tv, magazyny kolorowe, celebryci i politycy wszelkiej opcji. A ludziom dobrze się tego słucha. I emerytura tylko ich w tym umocni.

Andrzej Talarek

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Slider
Slider
Slider