W Cieniu Jupiterów Mielec
fratelli
Image default
Galerie Historia Imprezy masowe i koncerty Informacje Kultura i nauka Materiały video WYRÓŻNIONE (dodatkowa) Wywiady

Legendarne Stare Dobre Małżeństwo odwiedziło Mielec [FOTO, VIDEO] [TYLKO U NAS]

W marcu na scenie Domu Kultury SCK pojawił się po raz kolejny kultowy zespół poezji śpiewanej Stare Dobre Małżeństwo.

SDM to najbardziej rozpoznawalny zespół z kręgu piosenki poetyckiej i ballady folkowej w Polsce, od przeszło trzech dekad prowadzony przez Krzysztofa Myszkowskiego – charyzmatycznego pieśniarza, kompozytora i autora o studenckim rodowodzie. Występy tej legendarnej formacji stanowią atrakcję koncertową na niespotykaną dotąd skalę. Stare Dobre Małżeństwo regularnie zapełnia największe i najbardziej prestiżowe sale koncertowe w kraju. Publiczność zespołu dojrzewając z nim, podąża wiernie jego śladem, co stanowi wartość najwyższą z możliwych.

Jedyny wywiad z Krzysztofem Myszkowskim po koncercie Starego Dobrego Małżeństwa w Mielcu 15.03.2023 r. o godzinie 22.20 został przeprowadzony tylko przez Roberta Kaczmarka naszego dziennikarza.

Robert Kaczmarek: Z racji tego, że zagościłeś dzisiaj z zespołem do Mielca, chciałem zadać Ci parę pytań:

– Czy Stare Dobre Małżeństwo jest już Starym Dobrym Małżeństwem?

Krzysztof Myszkowski: – no raczej tak

Dlaczego pytam? Przygoda Wasza, jaka zaczęła się z muzyką, to wyglądała tak, że młodzi faceci a nazwa taka poważna Stare Dobre Małżeństwo. Publiczność oczekuje jakiś starszych doświadczonych ludzi a tu młodzi ludzie śpiewający pieśni hymny, tworząc tzw. hipisowską atmosferę, bo pieśni nawoływały do wolności, ucieczki, znajdowania w sobie głębszych treści? Jak Ty to pamiętasz?

Krzysztof Myszkowski: – No tak wszyscy oczekiwali starego chłopa i baby, a tu wychodzi dwóch chłopców młodych no stąd taka przekorna ta nazwa. Czasy były szare, to trzeba było szukać kolorowych wierszy i takie one były chyba. Stachura był kolorowym ptakiem, dlatego w tamtej szarzyźnie PRL-u przypasował mi i tak poszło z nim.-

Powiedziałeś kiedyś, że jesteś balladystą. Balladystą też i poetą jest też Bob Dylan, który śpiewa świetne piosenki, które miały przekaz daleko idący. Czy można Cię tak nazwać, że jesteś polskim Bobem Dylanem poezji polskiej?

Krzysztof Myszkowski: – Nie, nie szedłbym tak daleko. Ja jestem sobą, lubię Dylana oczywiście, ale etykiety bym unikał, bo być polskim Bobem Dylanem to lepiej być Polskim Myszkowskim.-

Bieszczady były zawsze taką oazą czy krainą, która dawała natchnienie muzyczne dla Ciebie – Czy nadal Bieszczady są taką oazą?

Krzysztof Myszkowski: – No trochę mniej, bo Bieszczady raz, że się zmieniły, wielu kumpli odeszło już na zawsze, trochę się to pozmieniało. Bieszczady oczywiście w sercu mam, ale nie traktuję ich jako azylu. Lubię to miejsce, gram raz w roku koncert jak się uda.-

Jeśli chodzi o pomysł na nową płytę czy będą jakieś elementy związane z Bieszczadami?

Krzysztof Mieszkowski: – Nie raczej nie. Jeżeli anioły można za każdym razem włożyć w przegródkę z Bieszczadami to tak, ale teraz to raczej inne anioły. No jest to we mnie, ja jestem z Bieszczad trochę.-

Pomysłów nie brakuje na nowe piosenki? Jakieś może nowe kierunki?

Krzysztof Myszkowski: – Nie, nowe kierunki to może nie, ale może dalsze części opowieści.

Robert Kaczmarek: Dziękuję serdecznie, pozdrawiam i życzę zdrowia.

– Krzysztof Myszkowski: Proszę, dziękuję i pozdrawiam.

Skład zespołu:
Krzysztof Myszkowski – śpiew, gitara, harmonijka ustna
Wojciech Czemplik – skrzypce
Tomasz Pierzchniak – kontrabas, gitara basowa, melodyka

YouTube player
e-leclerc-mielec
Navi

POWIĄZANE POSTY

Policjanci schwytali dwa agresywne psy

Wiadomości Mielec

Złote Gody seniorów w Mielcu [FOTO]

Wiadomości Mielec

Mielecka Strefa Kibica

Wiadomości Mielec

Napisz komentarz

Wydarzenia, Wiadomości - Informacje Mielec | Dentysta Mielec Stomatolog | Hurt paliw płynnych z dostawą do firm, zbiorniki na paliwa