Slider

Mieszkańcy i przedsiębiorcy z gminy Radomyśl Wielki płacą jedne z najniższych podatków lokalnych w Polsce. Tak wynika z zestawienia opublikowanego przez Pismo Samorządu Terytorialnego „Wspólnota”.

Czasopismo w specjalnym dodatku zatytułowanym „Polityka podatkowa gmin 2013-15” prezentuje rankingi samorządów, w których za kryterium obrano średnią stawkę podatków we wspomnianym okresie. Gmina Radomyśl Wielki uplasowała się na 9. miejscu w kraju i 3. na Podkarpaciu pod względem najniższej wysokości podatków lokalnych wśród małych miast i gmin miejsko-wiejskich (łącznie w tej kategorii w zestawieniu jest ich 582).

Jak liczyli?

W rankingu zespół profesora Pawła Swianiewicza z Uniwersytetu Warszawskiego posługuje się syntetycznym wskaźnikiem stawki podatków lokalnych z trzech lat. W jaki sposób został obliczony? Otóż wszelkie pomniejszenia wpływów podatkowych (obniżek stawek, ulg, zwolnień, umorzeń, odroczeń) porównane są z możliwymi do pozyskania własnymi dochodami bieżącymi, które można by zebrać, stosując stawki maksymalne.

Wskaźnik 100 proc. oznacza, że gmina nie obniżyła żadnej stawki, nie udzieliła zwolnienia i umorzenia. Wskaźnik 50 proc. oznacza, że zebrała połowę tego, co można by stosując wobec wszystkich podatników stawki maksymalne.

 

63,5 proc. stawki maksymalnej

W gminie Radomyśl Wielki ten współczynnik wyniósł 63,51 procent. To dziewiąty wynik w kraju i trzeci w województwie podkarpackim. Oznacza to, że podatki w radomyskiej gminie należą do najniższych nie tylko w naszym regionie, ale też w skali kraju.

– Od dawna prowadzimy zbilansowaną politykę niskich podatków. Nie obciążamy zanadto naszych mieszkańców, a jednocześnie dysponujemy takimi wpływami do budżetu, aby móc dokonywać prorozwojowych inwestycji. Przykładowo w tym roku wszystkie nasze dochody od osób prawnych, od osób fizycznych i od innych jednostek nieposiadających osobowości prawnej przekroczą rekordowe 10 milionów złotych.

Co ważne politykę niskich podatków prowadzimy razem z polityką aktywnego poszukiwania pieniędzy ze środków zewnętrznych na inwestycje, w myśl zasady „złotówka nasza, złotówka z zewnątrz” np. z funduszy unijnych czy z budżetu państwa. Nierzadko udaje nam się uzyskać dużo większe dotacje, bo np. sięgające 75 lub 85 procent – mówi burmistrz Józef Rybiński.

 

Przyjazne podejście do mieszkańców i przedsiębiorców

Niskie podatki to sposób na pozyskanie tzw. „mobilnej bazy podatkowej”, czyli na przyciąganie kapitału, inwestycji, firm, a także nowych mieszkańców. – Od lat utrzymujemy podatki na niskim poziomie, bez drastycznych podwyżek. Oczywiście korzystają na tym przede wszystkim nasi mieszkańcy, ale też niskie obciążenia podatkowe są jednym z czynników sprzyjających rozwojowi gospodarczemu – mówi Stanisław Lonczak, z-ca burmistrza Radomyśla Wielkiego, który podkreśla, że jest to jeden z elementów prowadzonej przez lokalne władze polityki przyjaznej mieszkańcom i przedsiębiorcom.

– W naszej gminie działa obecnie około 600 firm. Co roku powstają nowe zakładane przez mieszkańców, ale inwestują też na naszym terenie osoby spoza gminy. Od kilku lat wzrasta w naszej gminie liczba wydawanych decyzji o warunkach zabudowy, przekroczyła już ona setkę. W 2014 i 2015 roku wydanych zostało po ok. 110 takich decyzji, a w poprzednim blisko 160, z czego ponad 120 dotyczyło zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Wzrosła też liczba decyzji dotyczących zabudowy usługowej.

Dzięki nowym przedsiębiorcom i nowym mieszkańcom zwiększają się oczywiście wpływy do naszego budżetu. W 2016 r. dochody z tytułu podatku od nieruchomości, rolnego i leśnego, od środków transportu, których stawki zależą od decyzji samorządu gminy wyniosły 3,92 mln zł, a dla porównania w 2010 r. stanowiły kwotę 2,75 mln zł. Wzrosły więc o 1,17 mln zł tj. o 42,5 %. W tym czasie stawki np. podatku od nieruchomości od powierzchni budynków związanych z działalnością gospodarczą wzrosły z 11,90 za m kw. w 2010 r, do 13,50 zł za m kw. w 2016 r. a więc o 13,4 %. Jak widać polityka niskich podatków opłaca się – dodaje Stanisław Lonczak.

Gdzie płacą najwięcej?

Według rankingu „Wspólnoty” najbardziej fiskalną politykę prowadzą duże miasta z Warszawą na czele, gdzie wartość średniej stawki podatków wyniosła 99,6% maksymalnej. Niemniej tuż za nią znalazło się też kilka mniejszych gmin, m.in. Świebodzice (99,4%) i Hel (99,36%).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Slider
Slider
Slider