Slider
Image default
Galerie

Koncert Rzeszowiaków [FOTO]

Cała rodzina ,,Rzeszowiaków” na scenie to obrazek, który możemy oglądać nie tak często. Świąteczny koncert jest doroczną tradycją Samorządowego Centrum Kultury i 18 grudnia na deskach Domu Kultury znów pojawiło się dziesiątki tanecznych par i kilkudziesięciu chórzystów ,,Rzeszowiaków” w różnym wieku.

Trzeba bowiem przypomnieć, że obok zespołu ,,Rzeszowiacy”   pod skrzydłami SCK tańczą też ,,Mali Rzeszowiacy”. Tradycją jest też występ członków stowarzyszenia ,,Rzeszowiaków” seniorów. Seniorzy kiedyś tańczyli w podstawowym składzie zespołu, a ,,Mali Rzeszowiacy” to młody narybek i przyszłość zespołu ,,Rzeszowiacy”.

Dwa pożegnania z koncertem w tle

Bartosz Kramarz, kierownik działu zespołów artystycznych w Domu Kultury SCK, przypomniał na wstępie sukcesy, jakie wszystkie zespoły taneczne odniosły w tym roku, ze szczególnym naciskiem na osiągnięcia zespołów z rodziny ,,Rzeszowiaków”. Zarówno ,,Rzeszowiacy”, jak i ,,Mali Rzeszowiacy” otrzymali wieloletnie certyfikaty międzynarodowe, które uprawniają je do reprezentowania polskiego folkloru na festiwalach zagranicznych. Przy okazji promują też Mielec na wielu imprezach tanecznych w kraju i zagranicą.

Publiczność, która w nadkomplecie zjawiła się w sali widowiskowej DK, czekały blisko dwie godziny muzycznej uczty. Taniec i śpiew muzycznie oprawiały dwie wspaniałe kapele: ,,Rzeszowiaków” pod dyrekcją Sławomira Stana i ,,Małych Rzeszowiaków” pod kierunkiem Kamili Starościak.

Do występu wokalnie przygotowała zespoły Sylwia Dudek, a choreograficznie: Marek Zaremba – ,,Rzeszowiaków”, Mariusz Bożek – ,,Małych Rzeszowiaków”, Jakub Jurek – seniorów. O kostiumy zespołów dbają dwie panie: Anna Niedbała i Władysława Majewska. Za dźwięk podczas koncertów dba Kazimierz Babiec, a o oprawę świetlną – Dariusz Madej.

Rodzina ,,Rzeszowiaków” zaprezentowała m.in.: kosiarza, polki, krakowiaczka, suitę tańców kaszubskich, przeworskich, góralskich, opolskich, lasowiackich, sądeckich, rzeszowskich. Chóry tych zespołów zaśpiewały przyśpiewki z różnych stron polskich, a także, jak na świąteczny czas przystało – kolędy.

Finał jak zwykle był niezwykle imponujący. Na scenie pojawili się wszyscy, a więc tancerze i chórzyści od 6 do 60 lat. W sumie ponad 100 osób zaprezentowało się w świątecznym koncercie rodziny ,,Rzeszowiaków”.

Bartosz Kramarz zapowiadając koncert zaznaczył, że prawie do ostatniej chwili ważyły się losy koncertu, gdyż choroby zdziesiątkowały składy zespołów. Pod znakiem zapytania stanął wcześniej ustalony program prezentacji taneczno-muzycznych, jednak ostatecznie udało się zrealizować plan w 100 procentach.

W finale, tradycyjnie już, mielecka publiczność mogła wysłuchać pięknych kolęd. Niestety, odbyła się także smutna uroczystość pożegnania. I to podwójnego. Z funkcji choreografa ,,Rzeszowiaków” zrezygnował Marek Zaremba. Koncert świąteczny był ostatnim, który poprowadził. Na scenie pożegnał go dyrektor Samorządowego Centrum Kultury, Jacek Tejchma. Przypomniał, jak doszło do tego, że Zaremba znalazł się w Mielcu.

Mówił o dramatycznej sytuacji, w jakiej znalazł się zespół 7 lat wcześniej, gdy został bez choreografa. Wówczas właśnie Marek Zaremba dał się uprosić i pomóc zespołowi z Mielca. Marek Zaremba pochodzi ze Stalowej Woli. Tam prowadzi zespół ,,Lasowiacy”. Jak podkreślił dyrektor SCK, te lata obecności Marka Zaremby w Mielcu były bardzo rozwijające dla ,,Rzeszowiaków”.

 

 

Choreograf może opuszczać Mielec z poczuciem świetnie wykonanej pracy. O jego sukcesie świadczą certyfikaty CIOFF dla zespołu i sukcesy, choćby zaproszenie ,,Rzeszowiaków” na koncert jubileuszowy ZPiT ,,Mazowsze”, gdzie wystąpił przed wielką i wymagającą publicznością, a występ spotkał się z wielkim aplauzem. Dyrektor SCK wręczył Markowi Zarembie statuetkę tancerki, miniaturową replikę rzeźby, która stoi w parku za Domem Kultury.

Jak powiedział, to wyróżnienie trafia do ludzi najbardziej zasłużonych dla mieleckiej kultury. Rodzina ,,Rzeszowiaków” także przygotowała iście królewskie pożegnanie, z kwiatami i prezentami, a sam Zaremba serdecznie podziękował za lata współpracy.

Dyrektor Jacek Tejchma przyznał ze wzruszeniem, że także on po raz ostatni stoi przed publicznością na deskach sali widowiskowej, gdyż po 19 latach pracy odchodzi z Samorządowego Centrum Kultury. Pożegnano go kwiatami i burzą oklasków.

Fot. Roman Trojnacki

 

Slider

Zobacz też...

Zostaw komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zaloguj

Nie masz konta?Zarejestruj się tutaj
X

Rejestracja