Slider

Wypadki, wykroczenia, pożary, powodzie…

W dniu wczorajszym tj 13.04.2018 doszło do pożaru nieużytków w Wólce Błońskiej (gm Przecław).

Dzisiaj około godziny 13:30 doszło do pożaru nieużytków w miejscowości Wólka Błońska (gm Przecław) do akcji zostały wysłane pojazdy z OSP Przecław oraz Tuszyma. W akcji uczestniczyły trzy zastępy straży pożarnej oraz jeden radiowóz. Strażacy dość szybko uporali się z rozprzestrzeniającym się pożarem. Niestety dość duża część pola została upalona. Podczas pożaru nikomu nic się nie stało.


  

Jak podaje Komenda Policji wczoraj Policjanci pracowali na miejscu zdarzenia w Białym Borze, gdzie doszło do wypadku w wyniku którego 15-letni chłopiec kierujący motorowerem z ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala. W sprawie zatrzymany został 41-letni mieszkaniec gminy Przecław, który mógł przyczynić się do obrażeń doznanych przez chłopca.

Wczoraj około godziny 19.30 dyżurny mieleckiej Policji został powiadomiony o tym, ze dwóch chłopców jadących motorowerem najechało na metalową linkę. Kierujący skuterem 15-letni chłopiec z ciężkimi obrażeniami został przetransportowany z miejsca zdarzenia przez załogę karetki pogotowia. Drugi z chłopców po zaopatrzeniu medycznym opuścił szpital.


  

Dziś około godziny 19:30 w Białym Borze (gmina Przecław) doszło do poważnego zdarzenia z udziałem dwóch nastolatków jadących skuterem. Poruszając się drogą gruntową chłopcy najechali na stalową linkę rozwieszoną pomiędzy dwoma słupkami.

Jeden z nich, 15 latek który prowadził pojazd został przewieziony do mieleckiego szpitala. Jego stan jest ciężki. Pasażer również jest hospitalizowany ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.


  

W dniu wczorajszym tj. 08 kwietnia 2018 roku około godziny 17:30 doszło do dosyć nietypowego, ale szczęśliwego zbiegu okoliczności.

Jadący drogą powiatową relacji Mielec – Tarnobrzeg, funkcjonariusz Komendy Powiatowej Policji w Mielcu na co dzień pełniący służbę w Komisariacie Policji w Tuszowie Narodowym będąc poza służbą przejeżdżał przez miejscowość Chorzelów, gdy zauważył mężczyznę leżącego w przydrożnym rowie.


  

Policjanci na Podkarpaciu zakończyli akcję „Wielkanoc 2018”. To były bezpieczne święta. W ciągu 4 dni działań, doszło do 9 wypadków, w których 14 osób zostało rannych, nikt nie zginął. Funkcjonariusze zatrzymali 36 nietrzeźwych kierowców.

W trakcie akcji „Wielkanoc 2018”, policjanci zwracali uwagę przede wszystkim na trzeźwość kierujących, stan techniczny pojazdów, sposób przewożenia pasażerów oraz stosowanie się kierowców do ograniczeń prędkości.


  

Dziś wieczorem doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia w Padwi Narodowej. Kobieta kierująca samochodem jadącym w stronę Wojkowa wpadła w poślizg i zjechała z drogi lądując na boku w przydrożnym rowie.

Przyczyną zdarzenia było prawdopodobnie oblodzenie jezdni i niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. Kierująca pojazdem w stanie ogólnym dobrym przytomna została zabrana do szpitala celem ustalenia ewentualnych obrażeń.


  

Policjanci wyjaśniają okoliczności śmierci mężczyzny. Jego ciało znaleziono w garażu na terenie posesji w Mielcu. Wezwany na miejsce lekarz, wstępnie stwierdził zgon z powodu wychłodzenia organizmu.

Wczoraj po południu dyżurny mieleckiej policji został poinformowany o znalezieniu zwłok. Ciało 62-letniego mężczyzny, w garażu na swojej posesji, znalazła jego była żona. Policjanci pojechali na miejsce, wezwano także pogotowie ratunkowe. Lekarz stwierdził wstępnie, że przyczyną zgonu mężczyzny było wychłodzenie organizmu.


  

Zakończone zostały poszukiwania Piotra Kijanki. Jego ciało zauważył pracownik elektrowni wodnej i powiadomił policję. Na miejscu działania podjęli krakowscy policjanci oraz służby ratunkowe. Okoliczności śmierci mężczyzny wyjaśni prowadzone w tej sprawie śledztwo.

5 marca około godziny 10:50 pracownik elektrowni wodnej Dąbie na Wiśle powiadomił policję, że na powierzchni rzeki unosi się ciało mężczyzny. Na miejsce skierowano policjantów, straż pożarną i pogotowie ratunkowe.


  

Wczoraj w nocy zaczął palić się zakład produkcyjny sąsiadujący z dworkiem w Woli Ocieckiej. Prawdopodobną przyczyną pożaru był zapłon materiału w urządzeniu pracującym laserem.

Strażacy do rana walczyli z pożarem przy temperaturze ok. -15°C. Obecnych było ponad 30 zastępów straży pożarnej. Płomienie objęły całą halę oraz część budynek administracyjny. Akcja gaśnicza trwała do rana. Zakład produkcyjno-handlowy Art-Progress spłonął doszczętnie. Jedna osoba doznała poparzeń. Obecnie trwa szacowanie strat i uprzątanie pogorzeliska.


  

Wczoraj rano policjanci sandomierskiej drogówki zatrzymali do kontroli dostawczego opla, który w terenie zabudowanym jechał z prędkością ponad 90 km/h. Ponadto jak się okazało, 39-letni mieszkaniec Mielca był po użyciu alkoholu.

Wczoraj rano tuż przed ósmą policjanci sandomierskiej drogówki patrolując krajową drogę zauważyli, że kierujący dostawczym oplem rażąco narusza ograniczenie prędkości jakie obowiązuje w terenie zabudowanym. Jechał on swoim autem z prędkością 95 km/h.


  


Slider

Slider
Slider
Slider
Redaguj z nami…
napisz
Slider

Slider







Slider


Slider

Slider

Slider