Wypadki, wykroczenia, pożary, powodzie…

Wczoraj w nocy zaczął palić się zakład produkcyjny sąsiadujący z dworkiem w Woli Ocieckiej. Prawdopodobną przyczyną pożaru był zapłon materiału w urządzeniu pracującym laserem.

Strażacy do rana walczyli z pożarem przy temperaturze ok. -15°C. Obecnych było ponad 30 zastępów straży pożarnej. Płomienie objęły całą halę oraz część budynek administracyjny. Akcja gaśnicza trwała do rana. Zakład produkcyjno-handlowy Art-Progress spłonął doszczętnie. Jedna osoba doznała poparzeń. Obecnie trwa szacowanie strat i uprzątanie pogorzeliska.


  

Wczoraj rano policjanci sandomierskiej drogówki zatrzymali do kontroli dostawczego opla, który w terenie zabudowanym jechał z prędkością ponad 90 km/h. Ponadto jak się okazało, 39-letni mieszkaniec Mielca był po użyciu alkoholu.

Wczoraj rano tuż przed ósmą policjanci sandomierskiej drogówki patrolując krajową drogę zauważyli, że kierujący dostawczym oplem rażąco narusza ograniczenie prędkości jakie obowiązuje w terenie zabudowanym. Jechał on swoim autem z prędkością 95 km/h.


  

Kolbuszowscy policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku, do którego doszło dziś rano w Cmolasie. W wyniku czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych do szpitala trafili kierowcy obydwu pojazdów.

Badanie wykazało, że byli trzeźwi.

Do wypadku doszło około 7.30 w Cmolasie, na drodze relacji Cmolas – Jagodnik. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierująca citroenem xsara, 23-letnia mieszkanka powiatu kolbuszowskiego, jadąc w kierunku Cmolasu, w trakcie wyprzedzania doprowadziła do zderzenia z nadjeżdżającym z naprzeciwka osobowym renault scenic.


  

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego z mieleckiej komendy, od początku roku zatrzymali uprawnienia do kierowania ośmiu osobom. Kierowcy stracili prawo jazdy głównie, za zbyt szybką jazdę w terenie zabudowanym.

W Kliszowie został zatrzymany do kontroli drogowej kierujący z Buska Zdroju, który przekroczył dozwoloną prędkość o 54km/h, jadąc 104km/h w terenie zabudowanym.


  

Dwie osoby trafiły do szpitali po tym, jak na drodze wojewódzkiej nr 872 relacji Bojanów-Majdan Królewski zderzyły się dwa samochody. Kierujący pojazdami byli trzeźwi. Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku.

Do zdarzenia doszło tuż po godz. 9.30 na drodze wojewódzkiej nr 872 nieopodal Bojanowa. Jak wstępnie ustalili policjanci, 27-letni mieszkaniec powiatu mieleckiego, kierujący oplem astrą stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z samochodem marki Hyundai, którym jechał 35-letni mężczyzna z powiatu kolbuszowskiego.


  

Dziś tuż po północy w okolicy fabryki Olimp Labs w Nagawczyna mielecki autokar wracający z wycieczki narciarskiej manewrując na parkingu, zsunął się do rowu.

Chwile grozy przeżyli jego pasażerowie, sytuacja jednak nie była na tyle poważna, jak mogło wydawać się podróżującym. Pojazd zawisł w powietrzu, a dzięki sprawnej organizacji wszystkim osobom udało się bezpiecznie opuścić pojazd.


  

Do bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego z udziałem samochodu osobowego marki Renault Laguna doszło dzisiaj tj. 19 stycznia 2018 roku w miejscowości Malinie na odcinku drogi łączącej miejscowości Malinie oraz Ławnica.

Kierująca samochodem osobowym Renault Laguna poruszająca się z kierunku miejscowości Malinie w kierunku miejscowości Ławnica na prostym lecz oblodzonym odcinku drogi straciła panowanie nad pojazdem w wyniku czego samochód wypadł z jezdni uderzając w betonowy element wjazdu na posesję, a następnie odbił się od niego finalnie lądując na lewym boku pojazdu w przydrożnym rowie.


  

Policjanci wyjaśniają przyczyny wypadku, do jakiego doszło wczoraj na ulicy Rzochowskiej w Mielcu. W zderzeniu osobowego opla z samochodem ciężarowym, zginął 23-letni mężczyzna kierujący oplem. Droga w tym miejscu była zablokowana przez kilka godzin.

Wczoraj około godz. 17.30 policjanci pracowali na miejscu wypadku drogowego na ulicy Rzochowskiej w Mielcu. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że jadący w kierunku Dębicy kierowca opla astry zjechał na przeciwległy pas ruchu i czołowo zderzył się z samochodem ciężarowym marki Man. W wyniku zderzenia 23-letni mieszkaniec Mielca kierujący oplem zginął na miejscu.


  

Kolbuszowscy policjanci pomogli dziś w nocy 92-letniemu mieszkańcowi gminy Niwiska. Zdezorientowany, zziębnięty starszy człowiek nie wiedział dokąd idzie.

Policjanci ustali, jak się nazywa i gdzie mieszka. Odwieźli go do domu i przekazali pod opiekę bliskich. Panujące na zewnątrz warunki zagrażały jego życiu.
Policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego kolbuszowskiej jednostki zwrócili uwagę na idącego drogą człowieka. Była godzina 3:40 nad ranem.


  

W piątek 12 stycznia w godzinach wieczornych doszło do pożaru drewnianego domu przy ul. Wąskiej w Mielcu.

Na miejscu pracują służby ratunkowe, w tym 4 zastępy strażaków z 2 mieleckich jednostek. Z nieoficjalnych informacji wynika, że wybuch pożaru mógł być związany z prowadzonym na poddaszu remontem.


  

Dziś na ul. Wojska Polskiego doszło do kolizji z udziałem samochodów marek Lexus i Peugeot.

Zdarzenie miało miejsce w godzinach popołudniowych. W kolizji został poszkodowany kierowca Lexusa, któremu pojazd marki Peugeot nie ustąpił pierwszeństwa. Uczestnikowi kolizji darmowe holowanie, parking i samochód zastępczy zagwarantowała firma Moskito.


  

Za jazdę w stanie nietrzeźwości i niezatrzymanie się do kontroli drogowej odpowie 20-letni mieszkaniec gminy Czermin. Badanie na zawartość alkoholu wykazało blisko 3 promile w organizmie kierującego audi.

W poniedziałek przed północą, policjanci z Mielca, na ul. Wolności zatrzymywali do kontroli audi. Kierowca nie reagował na polecenia wydawane przez funkcjonariuszy i kontynuował jazdę. Policjanci ruszyli za nim w pościg. Po przejechaniu kilkunastu kilometrów, w miejscowości Trzciana, kierowca audi stracił panowanie nad prowadzonym pojazdem i wjechał w przepust i ogrodzenie posesji.


  


Slider

Slider
Slider
Slider