Slider

Felietoniści

Kilkanaście miesięcy temu zrodził się pomysł weekendowej wycieczki rowerowej do Zalipia. Opracowałam wtedy plan trasy, zwiedzania wsi i okolicy. Znalazłam też ofertę noclegową. Jednak tej niedzieli pokusa okazała się silniejsza. Pogoda była niepewna, nie mieliśmy pomysłu jak spędzić dzień więc wsiedliśmy we czwórkę w samochód i tak oto malowaną wieś mogę już odhaczyć na mojej mapie miejsc które muszę zobaczyć. Mimo to na pewno jeszcze tam wrócimy, ale już na rowerach 🙂


  

Gdyby Goebbels miał telewizję to Niemcy do dzisiaj nic by o tym nie wiedziały że przegrały wojnę. Wszechobecna propaganda atakuje nas wszędzie. Bilbordy, telewizja, nagłówki w gazetach, Internet, żółte i czerwone paski przewijające się mniej lub bardziej leniwie na dole telewizyjnego ekranu. Jak się bronić przez zalewem takiej masy informacji.


  

  • Cmentarz żydowski w Kolbuszowej mieści się przy obecnej ulicy Krakowskiej. Został założony w 1736 r. choć niektóre źródła podają dopiero rok 1830. Był czynny do II wojny światowej, a na jego terenie do dzisiaj zachowało się około 210 nagrobków, gdzie najstarszy z nich upamiętnia Eliahu Becalela syna Szaloma, zmarłego w dniu święta Pesach 5618 roku (29 marca 1858 r.).


      

Dopiero niedawno dowiedziałam się, że prócz opuszczonego i zaniedbanego dworu z 1911 roku można w Woli Zdakowskiej zobaczyć coś jeszcze. Nie łatwo było znaleźć jakiekolwiek informacje o ośrodku wypoczynkowym WSK, który tutaj funkcjonował. W internecie niewiele napisano, można jedynie obejrzeć kilka starych zdjęć z czasów świetności tego miejsca. To co udało mi się zdobyć zamieszczam poniżej.


  

Skaczę tak sobie po internecie po różnych portalach i krew mnie zalewa. Czytam bowiem te wszystkie relacje/donosy z Paris Air Show z pobytu tam podkarpackich/mieleckich oficjeli, i aż mnie ręka świerzbi, żeby skrobnąć taki ostry tekst o obecnej sytuacji lotniczego Mielca, ale przyznam szczerze, że mi się nie chce!!! Przypomniała mi się, nie wiem dlaczego – taka ZAPOMNIANA przez wiecznych działaczy związkowych, a i samych mielczan KARTKA Z HISTORII MIELCA.


  

Od ponad tygodnia przejeżdżam samochodem przez miasto oznaczone godłem promocyjnym “TERAZ POLSKA”. I tak się k…. zastanawiam – czy w tym mieście jest GOSPODARZ?! Prawie na samym skrzyżowaniu Meksykańskiej z Muzyczną (no tam gdzie za PRL-u sklep muzyczny otwierali o 13.00) – pojawiła się DZIURA!!!


  


Slider
Slider
Slider